°C

Stan wojenny – wspomnienia opozycjonistów

Stan wojenny. Obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja 1791 r. mają gwałtowny przebieg. Manifestacje uliczne gromadzą wielotysięczne tłumy. Interweniuje ZOMO, fot. IPN
 

38 lat temu, w nocy z 12-go na 13-ty grudnia 1981 roku, komunistyczne władze wprowadziły w Polsce stan wojenny. Już w pierwszych godzinach, siłami milicji i bezpieki, przeprowadziły akcję pod kryptonimem "Jodła". Na podstawie przygotowanych wcześniej list, aresztowano osoby, które mogły stanowić zagrożenie dla ustroju.

Byli to członkowie i współpracownicy Solidarności, działacze opozycji, przedstawiciele świata kultury i nauki, a także księża. Wyciągnięci nocą z domów, przewożeni do aresztów i więzień, nie wiedzieli co ich czeka. Ich bliscy dopiero po kilku dniach a nawet tygodniach dowiadywali się, gdzie się znajdują. Według danych IPN, w sumie w okresie stanu wojennego internowano około 10 tysięcy osób. Andrzej Gwiazda, jeden z twórców Solidarności i działacz opozycyjny w PRL, został wraz z innymi internowany w nocy z 12 na 13 grudnia:

Internowana w trzech więzieniach – Łowiczu, Olszynce Grochowskiej i Gołdapi – Iwona Olejniczak wspominała w ubiegłym roku, jak w noc z 12 na 13 grudnia kilkudziesięciu funkcjonariuszy bezpieki aresztowało ją w oddziale skierniewickiej „Solidarności”:

Zbigniew Bujak, współzałożyciel Solidarności w zakładach Ursus, uniknął zatrzymania w sopockim Grand Hotelu. Później działał w podziemiu i ukrywał się aż do aresztowania w maju 1986 roku. Po latach podkreślał, że podczas stanu wojennego, Solidarności udało się wypracować pokojowy wzorzec oporu:

W ubiegłym roku, w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, prezydent Andrzej Duda wręczył odznaczenia osobom zasłużonym w walce z komunistycznym reżimem. Jednym z nich był Stanisław Matejczuk, który wspominał brutalne przesłuchania milicji po wprowadzeniu stanu wojennego:

Bogumił Sielewicz, współpracownik KOR, związany z pismem „Robotnik”, zajmował się drukowaniem podziemnej prasy. Wspominał, że jego aresztowanie w stanie wojennym miało dramatyczny przebieg:


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Kościół w Polsce wobec stanu wojennego

Po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego przez komunistyczne władze, 13 grudnia 1981 roku, Kościół jednoznacznie opowiedział się po stronie narodu. Poparł dążenia wolnościowe i stanął w obronie prześladowanych i więzionych. Oprócz opieki duszpasterskiej i modlitwy, podjął liczne działania. Były to interwencje u władz w sprawie zwolnienia internowanych, pomoc – zarówno duchowa, jak i materialna rodzinom i potrzebującym, a także wsparcie prawne.


Jan Paweł II wobec stanu wojennego

Wielką rolę w okresie stanu wojennego w Polsce odegrał Święty Jan Paweł II. Papież troszczył się o los ojczyzny i rodaków. Wielokrotnie zajmował krytyczne stanowisko wobec decyzji komunistycznych władz, apelując – także w listach do generała Jaruzelskiego – o zaprzestanie przemocy i powrót do dialogu ze społeczeństwem.


Jak gen. Jaruzelski wprowadził stan wojenny

38 lat temu, w nocy z 12-go na 13-ty grudnia 1981 roku władzę przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego z generałem Wojciechem Jaruzelskim na czele. Za oficjalną przyczynę wprowadzenia stanu wojennego podano pogarszającą się sytuację gospodarczą kraju i zagrożenie struktur państwowych. 13 grudnia o godzinie 6-tej rano radio i telewizja nadały wystąpienie generała Wojciecha Jaruzelskiego.


Wspomnienia artystów ze stanu wojennego

Godzina milicyjna, wyłączone telefony, zmilitaryzowane radio i telewizja, wojsko i czołgi na ulicach, tak większość Polaków wspomina stan wojenny, wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Dla wszystkich był to wstrząs. Polacy w różny sposób wyrażali sprzeciw wobec komunistycznej władzy. Między innymi nosili niewielkie oporniki wpięte w klapę i wychodzili na spacery podczas emisji Dziennika Telewizyjnego. Niektórzy aktorzy i twórcy bojkotowali państwowe media, a życie artystyczne częściowo zeszło do podziemia. Wielu artystów występowało w prywatnych mieszkaniach, a także w salach parafialnych i w plenerze.
Maria Szeląg współtworzyła Solidarność w Polskim Komitecie Normalizacji Miar i Jakości. Kolportowała wydawnictwa podziemne, organizowała pomoc dla osób internowanych i pozbawionych pracy. Była też działaczką Duszpasterstwa Ludzi Pracy przy kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie. Po odmowie wypisania się z Solidarności, w stanie wojennym została zwolniona z pracy. W 2017 roku wspominała, że – paradoksalnie – uwolniła się wtedy od strachu:

Ryszard Ciarski z Płocka, który był założycielem i pierwszym przewodniczącym Solidarności w Przedsiębiorstwie Eksploatacji Rurociągów Naftowych, 13 grudnia 1981 roku został internowany na kilka miesięcy. Wspominał (2017), że milicja przyszła po niego do domu godzinie 1-ej w nocy:

Działacz Solidarności Włodzimierz Blajerski po 13 grudnia 1981 roku zszedł do podziemia. Został aresztowany we wrześniu 1983-go. Po latach (2013) podkreślał, że bez względu na cenę, jaką przyszło mu zapłacić, włączenie się w działalność opozycji było jego moralnym obowiązkiem:

Wojciech Podgórzak 13 grudnia 1981 roku pełnił funkcję sekretarza Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w warszawskim Mostostalu. Jego internowanie nastąpiło w maju 1982 roku:

W więzieniu na Białołęce znalazł się również na początku sierpnia 1982 roku Tadeusz Markiewicz z Solidarności. Jak wspomniał, miał być internowany już 13 grudnia 1981 roku, ale wtedy niespodziewanie uchroniła go przeprowadzka:

Krystyna Pieńkowska, działaczka Solidarności Nauczycielskiej, wspominała po latach moment przywiezienia do gdańskiego aresztu na Kurkowej:

Działacz opozycji antykomunistycznej Marek Mądrzejewski, dziennikarz, wspominał, że 13-ty grudnia zastał go w rodzinnej Bydgoszczy:

Mirosław Andrzejewski, ilustrator i rysownik, w dniu wprowadzenia stanu wojennego był studentem siedleckiej uczelni. Miał wówczas 19 lat. Został aresztowany krótko po północy, w swoim mieszkaniu:

Opozycjonista Edward Snopek pracował w brygadzie naprawczej spółdzielni „Społem”. Po latach wspominał spotkanie z żołnierzem, które na zawsze pozostało w jego pamięci:

Stan wojenny trwał 586 dni, do 22 lipca 1983 roku.

W tym czasie, według różnych źródeł, straciło życie od kilkudziesięciu do stu osób. Zgodnie z danymi Instytutu Pamięci Narodowej, internowanych zostało około 10 tysięcy, w tym niektóre osoby więcej niż raz. Tysiące ludzi było represjonowanych i wyrzuconych z pracy za udział w protestach, popieranie Solidarności czy przynależność do związku. Większość przywódców, działaczy związkowych i członków opozycji zostało internowanych, a później znalazło się w więzieniach.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Kościół w Polsce wobec stanu wojennego

Po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego przez komunistyczne władze, 13 grudnia 1981 roku, Kościół jednoznacznie opowiedział się po stronie narodu. Poparł dążenia wolnościowe i stanął w obronie prześladowanych i więzionych. Oprócz opieki duszpasterskiej i modlitwy, podjął liczne działania. Były to interwencje u władz w sprawie zwolnienia internowanych, pomoc – zarówno duchowa, jak i materialna rodzinom i potrzebującym, a także wsparcie prawne.


Jan Paweł II wobec stanu wojennego

Wielką rolę w okresie stanu wojennego w Polsce odegrał Święty Jan Paweł II. Papież troszczył się o los ojczyzny i rodaków. Wielokrotnie zajmował krytyczne stanowisko wobec decyzji komunistycznych władz, apelując – także w listach do generała Jaruzelskiego – o zaprzestanie przemocy i powrót do dialogu ze społeczeństwem.


Stan wojenny – wspomnienia opozycjonistów

Byli to członkowie i współpracownicy Solidarności, działacze opozycji, przedstawiciele świata kultury i nauki, a także księża. Wyciągnięci nocą z domów, przewożeni do aresztów i więzień, nie wiedzieli co ich czeka. Ich bliscy dopiero po kilku dniach a nawet tygodniach dowiadywali się, gdzie się znajdują. Według danych IPN, w sumie w okresie stanu wojennego internowano około 10 tysięcy osób. Andrzej Gwiazda, jeden z twórców Solidarności i działacz opozycyjny w PRL, został wraz z innymi internowany w nocy z 12 na 13 grudnia:


Jak gen. Jaruzelski wprowadził stan wojenny

38 lat temu, w nocy z 12-go na 13-ty grudnia 1981 roku władzę przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego z generałem Wojciechem Jaruzelskim na czele. Za oficjalną przyczynę wprowadzenia stanu wojennego podano pogarszającą się sytuację gospodarczą kraju i zagrożenie struktur państwowych. 13 grudnia o godzinie 6-tej rano radio i telewizja nadały wystąpienie generała Wojciecha Jaruzelskiego.


Wspomnienia artystów ze stanu wojennego

Godzina milicyjna, wyłączone telefony, zmilitaryzowane radio i telewizja, wojsko i czołgi na ulicach, tak większość Polaków wspomina stan wojenny, wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Dla wszystkich był to wstrząs. Polacy w różny sposób wyrażali sprzeciw wobec komunistycznej władzy. Między innymi nosili niewielkie oporniki wpięte w klapę i wychodzili na spacery podczas emisji Dziennika Telewizyjnego. Niektórzy aktorzy i twórcy bojkotowali państwowe media, a życie artystyczne częściowo zeszło do podziemia. Wielu artystów występowało w prywatnych mieszkaniach, a także w salach parafialnych i w plenerze.


- - - OGŁOSZENIE REDAKCJI - - -


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku