°C

Żary się duszą. W Żarach zgody nie ma

Fot. RW
 

Wczoraj mieszkańcy Żar stanęli przeciwko sobie – jedni to pracownicy Kronopolu, broniący zakładu i swoich miejsc pracy, drudzy to ekolodzy i ci mieszkańcy, którzy twierdzą, że właśnie ta firma odpowiada za złą jakość powietrza w Żarach.

Żary się duszą! Dość trucia! – takie hasło przyświecało Fundacji Rozwoju Ekologicznego i Ochrony Środowiska „Eko-lubusz” , która zorganizowała spotkanie w centrum miasta.

Licznie przybyli na nie członkowie fundacji, Lubuskiego Alarmu Smogowego i mieszkańcy. Przyszli również pracownicy Kronopolu, z rodzinami i transparentami, ubrani w jaskrawe kamizelki.

Obie strony stanęły naprzeciwko siebie, rozmawiając przez megafony – po jednej Jarosław Masina, rzecznik Swiss-Krono, po drugiej – Remigiusz Krajniak z fundacji „Eko-lubusz.

Mimo że spotkanie było pełne emocji, przekrzykiwań i skandowania i przerodziło się w słowne siłowanie się dwóch stron, dziś obie strony stwierdziły, że są zadowolone, że się odbyło.

 

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka