°C

Założyli wspólnotę i teraz cierpią…

Fot. A. Steciąg

Założyli wspólnotę mieszkaniową - dzień później spółdzielnia odcięła im ogrzewanie i dostęp do ciepłej wody.

Mowa o mieszkańcach jednego z bloków na osiedlu Śląskim w Zielonej Górze, którzy postanowili odłączyć się od zarządzającej budynkiem spółdzielni mieszkaniowej Kisielin i założyć własną wspólnotę. Wtedy zaczęły się ich kłopoty…

Za dostawy ciepła i ogrzewanie wody władze spółdzielni Kisielin, która zarządzały do tej pory tym blokiem, zażądały od nich wyższych stawek. Co więcej, umowy w tym zakresie miały być podpisywanie indywidualnie z każdym właścicielem mieszkania, a nie ze wspólnotą. Mieszkańcy nie chcieli się na to zgodzić, a więc z początkiem października spółdzielnia zakręciła wszystkie zawory w ich bloku.

Teraz członkowie wspólnoty dogrzewają się farelkami i podgrzewają wodę w garnkach. Cierpią też ci, którzy do wspólnoty nie przystąpili i wciąż są członkami spółdzielni…

 

Dodajmy, że do czasu emisji tego materiału do naszej redakcji nie dotarła żadna odpowiedź od prezesa spółdzielni Kisielin…

 

 

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka