°C

„Wino rodzi się w winnicy”-reportaż Cezarego Galka w niedzielę po 9.00.

PACHOLAK

Trwa  Winobranie. Z roku na rok co raz więcej przybywających do Winnego Grodu gości i mieszkańców interesuje się nie tylko koncertami czy stoiskami typu „mydło i powidło”, ale szuka prawdziwie winiarskich akcentów.

Wizyty na winnicach, winiarskie domki na zielonogórskiej starówce, rozmowy i degustacje. W związku z odradzającą się w regionie kulturą uprawy wina akcentów takich jest i będzie co raz więcej. A jak to się zaczęło? Siłą lubuskiego winiarstwa jest rodzina. Prześledzimy więc ten rozwój na przykładzie winiarskiej już dziś rodziny Karoliny i Mariusza Pacholaków.

Od kilkunastu lat gospodarzą w Mozowie koło Sulechowa w założonej przez siebie od podstaw winnicy. Są aktywnymi zawodowo nauczycielami, jednak nowa pasja pochłania ich czas i zapał co raz bardziej. Gdy brali ślub, nie przypuszczali, że winiarstwo oprócz dzieci stanie się wręcz ich życiowym, rodzinnym celem. Wiedzę i umiejętności zdobywali mozolnie i systematycznie od podstaw. Udało się. Dziś są dumni z dokonań, choć mają świadomość, że to dopiero początek drogi, wszak, jak mówią fachowcy, winnice zakłada się dla następnych pokoleń. Tu i w wielu innych miejscach tworzy się nowa lubuska winiarska tradycja.

Pięć lat temu na temat rodziny Pacholaków powstał reportaż, który państwu przypomnimy. Od bohaterów dowiemy się też: co przez ten czas zmieniło się w ich winiarskim życiu.

Tak to się zaczęło (z rodzinnego albumu).

Rosło, rosło aż….

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.