°C

Wielka orkiestra

Felieton polityczny
 

Rzeczywistość niczym francuskie ciasto składa się z bytów równoległych. I jak w nim owe równoległe i przylegające do siebie byty są oddzielone jedynie cieniutkim masełkiem ignorancji wynikającej po części ze strachu. To on sprawia, że znaczny odsetek ludzkości nie chce ruszyć mózgiem, aby wiedzieć analogie obecne w owych równoległych bytach.

Przyczynkiem do rozważań nas strukturą ciasta francuskiego jest jazgot WOŚP. Jazgot zasługujący na użycie metaforycznego sformułowania o totalitaryzmie informacyjnym. Totalitaryzm informacyjny polega na tym, że brutalnie narzuca jedyne rozumienie zjawisk obiektywnie istniejących. Zgodnie z istotą owego totalitaryzmu istnieć ma jedyna interpretacja, a każda inna traktowana jest jako wroga i musi być wszelkimi intelektualnymi środkami zduszona w zarodku. Wyklucza niuanse i odcienie szarości. Przeciwnika pozbawia rozumu, moralności, przyzwoitości, określa go łajdakiem i poniża w imię chrześcijańskich ideałów anatemą z ust medialnie nadymanych autorytetów moralnych, albo innych pookrągłostolcowych mędrców.

Totalitaryzm informacyjny, miał swoje wersje w Komsomole i Hitlerjugend. Za swój cel obierał umysły młode, niedokształtowane i niedokształcone, idealny surowiec do ideologicznego ulepienia. Taki właśnie informacyjny totalitaryzm, każdy kto widzi, bez trudu dostrzeże w WOŚP. Analogią przypomina jako żywo taliban. A Jerzy Owsiak w tej analogii dzierży funkcję ajatollaha, a jego słowa mają dla jego wyznawców wartość prawdy objawionej.

Ja nie twierdzę, że WOŚP to jeszcze jedna emanacja Komsomołu, a Jerzy Owsiak to polski Chomeini. Ja tylko dostrzegam równoległość bytów i narzucają mi się takie analogie.

Ale są też inne analogie. Z innej warstwy rzeczywistości. Wszak dzieciaki z puszkami wysyła się po datki w niedziele, co narzuca analogię świętości. Orkiestra według zapowiedzi ma grać do końca świata i jeden dzień dłużej, zatem odwołuje się do analogi wieczności. A światełko do nieba ma kojarzyć się z funkcją kapłańską, czyli łączeniem śmiertelników z Bogiem. Łącznie, co przecież najzupełniej oczywiste, WOŚP dosyć jednoznacznie kojarzy się z Kościołem Katolickim. I zapewne Jerzy Owsiak nie jest na tyle głupi, aby tych analogii nie dostrzegał. Ba może całkiem świadomie je wykorzystuje, budując swój alternatywny kościół. Kościół Jerzego Owsiaka. Kościół, lepszy od pierwowzoru. Bo bezgrzeszny – w duchu „róbta co chceta”.

Czy z ujawniania oczywistych analogii WOŚP do bytów równoległych, zawiera się ocena moralna? A to zależy do Państwa. Od tego, czy szanujemy prawo Jerzego Owsiaka do posiadania sekty wyznawców (to także analogia). Od tego, czy komuś kojarzy się WOŚP z Komsomołem jako czymś pozytywnym. A także od tego, jaki jest u kogoś poziom akceptacji radykalnego islamu.

Ja dopuszczam, że są wśród nas ludzie lubiący, że ktoś myśli za nich i którzy bezpiecznie czują się w intelektualnym przymusie. Nie mogę jednak akceptować, że ów intelektualny przymus przybiera formę totalitaryzmu informacyjnego, zmuszającego mnie do bycia bezmyślnym członkiem stada grającego w orkiestrze, która gra kiepski repertuar i na dokładkę fałszuje.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku