°C

Wendyjska Winnica

RADIOWIECZÓR

Akcja powieści „Wendyjska winnica. Cierpkie grona” Zofii Mąkosy rozpoczyna się wiosną 1938 roku we wsi Chwalim (niem. Altreben), leżącej w gminie Kargowa w obecnym powiecie zielonogórskim.

medium_news_header_22411.jpgZnalezione obrazy dla zapytania Winne miasto

Obok Niemców mieszkała wtedy w tej wsi ginąca grupa etniczna Słowian wyznania luterańskiego zaliczana do Łużyczan albo Wendów. Do granicy z Polską było kilkanaście kilometrów.

Dotychczas ukazały się dwa tomy.  Za pierwszą część sagi autorka otrzymała Lubuski Wawrzyn Literacki 2017.

 Zofia Mąkosa będzie gościem Radiowieczoru.

 

 

 

17 odpowiedzi na “Wendyjska Winnica”

  1. O juz mnie widać . Takie same odczucia i ciekawość nowego miejsca do życia były we mnie ,słuchałam róznych opowieści starszych ludzi i mieszkańców wsi tak ,wsi . W tej wsi /?/ był stary pałac w którym do końca II WŚ mieszkali właściciele majątku -Jakobi ,rodzina z bogatą przeszłością bardzo związani z krajem swoich ojców Niemcami . Te wspomnienia miały różny posmak ,były różne tak jak ludzkie przeżycia i doświadczenia . Jedno wiem byli wymagający ,zasady ciężkiej i uczciwej pracy obowiązywały wszystkich .

  2. Mniejszości narodowościowe ,trochę przypomina mi to formę osadnictwa niemieckich Bambrów w Wielkopolsce w osiemnastym wieku oraz ludzi określanych mianem Olendrzy ,sprowadzeni na ziemię Nowotomyską do uregulowania kanałów i cieków wodnych ,to trochę albo i dużo inne okoliczności zamieszkiwania ale jednak ,nowe miejsce do zycia ,nowi sąsiedzi ,pewnie spokojniejsze czasy .

  3. Tak sobie myślę czy ten temat opisany w książkach Pani Zofii Mąkosy nie dał by się wykorzystać jako temat do scenariusza filmowego ,temat ciekawy i może nawet ładnie dało by się to sfilmować. Wspomnienia bliskich i własne doświadczenia uzupełnione przez zdobywane informacje dają ciekawy obraz tamtych czasów.

  4. Ważna jest zwyczajna ludzka strona ,doświadczenia bolesne i ciężkie nawet są udziałem współczesnych uchodźców ,historia w jakiś sposób się powtarza . Polacy jako naród doświadczony tylu tragediami powinien jednak lepiej to rozumieć . CZASY WOJNY rujnują ludzkie uczucia ,wszystkie.

  5. Pogoda troszkę tropikalna za oknem i jak tu pisać pozdrowienia ,serdecznie ,cieplutko ,zwłaszcza cieplutko ,wychodzi dziwnie ,ale cieszmy się tym co jest bo jak to mówią i piszą zawsze może być gorzej ,oj lepiej już chyba nie . A piosenka o złamanym sercu ,stara ale ma swoją moc ,jedna z moich na poprawę albo pogorszenie nastroju 🙂 I serial się przypomina” Przeminęło z Wiatrem „, dopisany scenariusz dalszych losów bohaterki Scarlet ….

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.