°C

Wakacyjne, reportażowo…

GALEK

Jak zwykle w sierpniu proponujemy Państwu wybór emitowanych na antenie Radia Zachód w ciągu ostatniego roku reportaży, które swoim nastrojem i tematem pasują do czasu letniego, gdy mamy trochę więcej czasu na emocje i refleksje. Archeologia, kultura, historia, polskie tradycje. ludzkie pasje i opowieści o dalekich krainach i tym, co stało się udziałem bohaterów reportaży. Pierwsza powakacyjna premiera w niedzielę 1 września.

18.08 niedziela po 9.00

„Zanim znajdziesz skarb…”- reportaż Elżbiety Wozowczyk-Leszko

Wielu z nas w młodości czytało barwne powieści opisujące niewiarygodne przygody poszukiwaczy skarbów i marzyło o znalezieniu tajemniczej mapy lub glinianego garnka pełnego złotych monet. Marzenia czasem się spełniają. Osoby zafascynowane szukaniem śladów historii często  się stowarzyszają,  aby prowadzić legalną działalność- czasami współpracując nawet z profesjonalistami. Jednych i drugich łączy pasja poznawania. Co jest skarbem dla archeologa, dlaczego ludzie zakopywali w ziemi cenne przedmioty, co pozostawi po sobie człowiek XXI wieku? Na wiele z tych pytań spróbuje odpowiedzieć autorka reportażu.

 

21.08 środa po 18.00

„W drodze…” reportaż Izabeli Patek

Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie od 30 lat odwiedzają w Himalaje. W Małej Galerii Gorzowskiego Towarzystwa Fotograficznego zaprezentowali wystawę poświęconą Kaszmirowi. Kraina urzeka ich krajobrazami i różnorodnością etniczną. W swoich podróżach poznają życie codzienne i historię tego indyjskiego, egzotycznego dla nas regionu. Podczas trekkingów w górach Kaszmiru często spotykali pasterzy wędrujących całymi rodzinami i pędzących stada kóz, owiec lub bawołów. Postawni, brodaci mężczyźni ubrani w szerokie spodnie i długie koszule oraz kobiety w kolorowych strojach razem z dziećmi wiosną migrują z nizin na górskie pastwiska. Ich wędrówka trwa niekiedy dwa tygodnie. Swój dobytek na całe lato wiozą na jucznych koniach docierając w doliny, w których od pokoleń wypasają zwierzęta. Mieszkają w prostych chatach z gliny z dachami przykrytymi ziemią i darnią. Jesienią wracają na niziny do swoich zimowych domów.  Pasja wędrowania po górach stała się dla Katarzyny i Andrzeja sposobem na życie. Najchętniej wracają do Azji, która najbardziej ich fascynuje. Pani Katarzyna po latach doświadczeń doszła do wniosku, że od miejsca do którego się zmierza ważniejsze jest samo podróżowanie będące rodzajem życiowego  uzależnienia.

 

25.11 niedziela po 9.00

„Nasz dziadek Moniuszko”- reportaż Cezarego Galka

Z okazji Roku Moniuszkowskiego i okrągłej rocznicy urodzin kompozytora postanowiliśmy dotrzeć do żyjących dziś w Warszawie współczesnych potomków z różnych linii pokrewieństwa. Chciałem dowiedzieć się, czy postać kompozytora przetrwała w rodzinnej tradycji w sposób żywy. Wszak pamięć o „twórcy polskiej opery narodowej” zobowiązuje szczególnie tych, dla których kompozytor jest nie tylko postacią z pomnika przed Teatrem Wielkim w Warszawie.Stanisław Moniuszko urodził się 5 maja 1819 r. w Ubielu pod Mińskiem  na terenie zaboru rosyjskiego w ówczesnej Polsce (dziś Białoruś). Pochodził z polskiej rodziny szlacheckiej herbu Krzywda. Był jedynym potomkiem małżeństwa Czesława Moniuszki i Elżbiety z Madżarskich Moniuszkowej, ale miał rodzeństwo cioteczne w licznej rodzinie Moniuszków. Matka, Elżbieta Moniuszkowa, choć nie była zawodowym muzykiem, stała się dla syna pierwszą nauczycielką gry na klawikordzie. Przyszły kompozytor w domu rodzinnym wzrastał w atmosferze wrażliwości na sztukę, postawy patriotyczne, oraz  potrzebę zdobywania wykształcenia i troskę o ludzi. Stanisław i Aleksandra Moniuszkowie mieli dziesięcioro dzieci. W reportażu byliśmy gośćmi Pani Elżbiety Janowskiej-Moniuszko pra-pra-prawnuczki kompozytora i jej córki Adrianny.  Odwiedziliśmy też podczas próby na Uniwersytecie Muzycznym im. Fr.Chopina w warszawie dr Magdalenę Idzik, śpiewaczkę specjalizującą się w wykonawstwie arii i pieśni Moniuszki. Spotkaliśmy też  Stanisława Kazimierza Wójcika pra-pra-pra-prawnuka po córce Jadwidze (szóste pokolenie) i odwiedziliśmy  rodzinę Macieja Dehnela pra-prawnuka kompozytora po córce Elżbiecie (czwarte pokolenie po Kompozytorze). Dzięki nagraniom do reportażu po raz pierwszy po latach spotkały się widoczne na zdjęciu medaliony należące przed laty do żony i jednej z córek kompozytora przechowywane oddzielnie przez jego potomków .

 

28.08 środa po 18.00

„Dawno, dawno temu w Gorzowie”-reportaż Izabeli Patek

W czerwcu 2016 roku robotnicy pracujący przy rozbudowie obwodnicy Gorzowa Wielkopolskiego przypadkowo odsłonili w ziemi tajemnicze kości. O odkryciu poinformowali członków zespołu Państwowego Instytutu Badawczego prowadzącego badania geologiczne na tym terenie. Wydobyto ponad 100 kości składających się na prawie kompletny szkielet i przekazano je do Zakładu Paleozoologii Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Wrocławskiego. Okazało się, że są to szczątki prehistorycznego nosorożca Stephanorhinus kirchbergensis. Większość kości, podobnie jak zęby, zachowała się w bardzo dobrym stanie. Nigdy wcześniej w Polsce nie udało się odnaleźć tak kompletnych szczątków. Nosorożec z kopalnego jeziora będzie źródłem wiedzy o tym jak wyglądało życie na tym terenie ponad 120 tysięcy lat temu. Po dwóch latach od odnalezienia szczątków naukowcy dokonali wielu odkryć związanych z  życiem tego zwierzęcia. Była to samica, dlatego nazwano ją Stefanią. Kilka dni temu uroczyście podpisano porozumienie między Miastem Gorzów, Urzędem Marszałkowskim, a Uniwersytetem Wrocławskim, którego celem jest promocja wyników badań nad szczątkami nosorożca. Powstał również pomysł utworzenia Parku Kenozicznego.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.