°C

U Siebie..

W TWOJEJ SPRAWIE

Maleńką Basię mama zostawiała samą na całe noce, a w napadach złości ciskała nią o ścianę. Zanim w nowej rodzinie dziewczynka doszła do siebie, godzinami płakała wniebogłosy.

Czteroletnią Kasię policja zabrała prosto z domu, w którym rodzice codziennie pili alkohol.

Michał, piątoklasista, nie widział swoich rodziców od miesięcy. Ale wciąż marzy, że mama znajdzie dla niego trochę czasu, a tata pogra z nim w piłkę.

To tylko troje z ponad wielu lubuskich dzieci, które straciły swój pierwszy w życiu dom. Powody straty bywają różne. Niektórzy rodzice nie wiedzą, czym jest prawdziwa rodzina, bo sami również jej nie mieli. Część z nich boryka się z chorobami lub nałogiem. Efekt jest taki sam – rodzice nie są w stanie opiekować się domem, więc dzieci tracą to, co w życiu najcenniejsze – miłość i bliskość.

Niekiedy wystarczy wesprzeć biologiczne rodziny, by pokonały życiowy kryzys i zawalczyły o powrót dzieci.

Ale nie zawsze to się udaje. Wtedy pozostaje znaleźć dla nich nową rodzinę: zastępczą lub adopcyjną. Takich domów z powołania wciąż jednak jest za mało.

Dlatego poszukiwane są osoby , które zechcą zostać rodziną zastępczą i pozwolą im znów cieszyć się dzieciństwem.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku