°C

„Tutaj będą przyjeżdżać ludzie z całej Europy…” – reportaż Elżbiety Wozowczyk-Leszko

LESZKO
 

Zbliża się okrągły jubileusz bowiem w przyszłym roku Zielona Góra obchodzić będzie okrągłe osiemsetne urodziny, a w kolejnym 700-lecie uzyskania praw miejskich. To bardzo dobra okazja, aby podyskutować o jej historii i teraźniejszości.

W ostatnich latach co raz więcej pasjonatów zajmuje się tym tematem. Historycy, regionaliści, kolekcjonerzy, nauczyciele, mieszkańcy o miejscu w którym wszyscy żyjemy chcą wiedzieć więcej. Niektórzy z nich są w tym wyspecjalizowani badając tematyczne wycinki historii miasta i regionu. Przykładem może być tzw.. kolejnictwo powiatowe.

Regionalista, miłośnik historii, astrofizyk Mieczysław Bonisławski wraz z innymi pasjonatami zgromadzili imponujący zestaw archiwaliów, dzięki którym możemy przekonać się, że wysoka stopa życiowa mieszkańców winnego grodu i regionu jest konsekwencją rozwoju techniki i nauki, transportu oraz etosu pracy. Warto tę myśl przekazać nowym pokoleniom. W 150 letniej historii zielonogórskiego kolejnictwa znaczącą rolę odegrała szczególnego rodzaju inwestycja o charakterze prywatnym czyli tzw. kolej zielonogórsko – szprotawska. Wielu obecnych mieszkańców Zielonej Góry pamięta jeszcze składy wagonów przejeżdżające z niewielką prędkością przez ulice pod oknami domów. Główna stacja kolei zielonogórsko szprotawskiej Górne Miasto zlokalizowana była przy dzisiejszej ulicy Ogrodowej. Obecnie przy zbiegu ulic 1go Maja, Wiśniowej i Moniuszki znajduje się skansen, gdzie, staraniem członów Klubu Miłośników Kolei Zielonogórsko Szprotawskiej zgromadzono wiele  cennych eksponatów. Miłośnicy kolei twierdzą, że już wkrótce będą tutaj przyjeżdżać ludzie z całej Europy.

Różne formy aktywności miłośników kolei zielonogórsko – szprotawskiej.

 


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku