°C

Po pas w gnoju

Felieton polityczny
 

W czas epidemii i wobec społecznych a także gospodarczych skutków, jakie z sobą ona niesie, cybernetyka, jako intelektualny oręż wydaje się być szczególnie przydatna. Szczególnie, bowiem jest to nauka jednocześnie konkretna jak i ogólna. I już tylko z tego powodu powinna należeć do kanonu metod, z których korzysta społeczna inżynieria. A trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek państwo, tak współczesne jak i przeszłe, które mogłoby istnieć bez skutecznie stosowanych zabiegów utrzymujących władzę, na fali społecznej akceptacji.

Jednym z kluczowych praw wartym dostrzeżenia w inżynierii społecznej, a będących w zakresie cybernetyki, jest prawo pierwszego kontaktu, lub inaczej, prawo pierwszej reakcji. Prawo to mówi, że władza, której uda się oddziałać na społeczeństwo takim bodźcem, który wywoła pozytywną reakcję i która potrafi tak odczytać ową społeczną reakcję, że jej kolejne działanie wzmocni tę pierwotną społeczną reakcję, odniesie sukces. Innymi słowami o ile władza potrafi odczytać społeczne potrzeby i umiejętnie odczytać społeczną reakcję, może liczyć na akceptację rządzonych. Jakie to proste. Prawda??

Teoretycznie niby tak, ale kiedy poddać cybernetycznej analizie działania opozycji w Polsce, widać wyraźnie, jej totalne zagubienie. Powodujące stan, który nazywa się gonieniem w piętkę, a który to stan także wynika z prawa pierwszego kontaktu. Z tym, że działającemu dokładnie odwrotnie. Opozycja bowiem po pierwsze nie umie sformułować atrakcyjnego społecznego przekazu, a po drugie jest kompletnie nieczuła na społeczną reakcję na swojego nietrafionego bodźca. W efekcie opozycja zamiast zmienić przekaz, gwałtowniej powtarza go, jak zgrany refren, coraz bardzie zniechęcając do siebie społeczeństwo. Ot i cała politologiczna zagadka.

Rzecz jasna rząd stosując skuteczne i akceptowane społecznie metody walki z epidemią, nie zyskuje automatycznie akceptacji w innych obszarach swojego działania, na przykład w zakresie „odmrażania” gospodarki. W tym bowiem obszarze, gra o społeczną sympatię zaczyna się niejako od nowa. I jeśli rząd popełni błąd i nietrafnie odczyta społeczne potrzeby, po czym zaproponuje nieakceptowalne społecznie rozwiązania, zacznie tracić społeczne uznanie. A jeśli na społecznej wadze kwestia epidemii, będzie ważyła mniej jak gospodarka, społeczna sympatia może się obrócić w ciągu kilku tygodni.

Zatem patrząc na medialną naparzankę i wirujące nad głowami rządzących polityków kłonice argumentów opozycji, pomieszane z obornikiem fake newsów, widzimy, że kluczowym okaże się społeczny ich odbiór. Cybernetyczna wiedza podpowiada, że nie jest istotna siła przekazu, częstość powtarzania, ale jego celność. A celność zależy od umiejętności trafnego odczytywania społecznej emocji. Tego czego społeczeństwo się boi i jakie ma nadzieje.

Mądrość zatem podpowiada, że obelgi miotane na rząd wzmacniają jedynie niechęć do rządu u coraz węższego grona jego wrogów, zaś konstruktywne, trafione, rzeczowe i konsekwentne, działania rządu, wzmacniają jego społeczne poparcie. To dla znawców cybernetyki oczywista, oczywistość.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku