°C

Nowy młot

Felieton polityczny
 

Pani Marszałek Elżbieta Anna Polak, znana z odważnych decyzji pchających Lubuskie do cywilizacyjnego raju zielonych technologii ma nowego rzecznika. To względnie młody osobnik już na starcie politycznej kariery nazwany przez Gazetę Wyborczą młotem, wyznaczy zapewne nowe trendy w komunikacji władzy regionalnej ze społeczeństwem. Aby słuchaczy przygotować to tego nowego stylu posłużę się obszernymi cytatami jego autorstwa, jaki każdy może znaleźć na jego profilu w internecie. Oto krótki ich wybór poświęcony przywódcy koalicjantów w sejmiku wojewódzkim - Władysławowi Kosiniakowi Kamyszowi.

Cytat pierwszy „Tygrysek Kamysz, czyli obrażone dziecko wolskiej piaskownicy. Doktor Kamysz z (PSL) – Partii Snopków Leżących na poziomie czterech procent poparcia, dał głos w wywiadzie dla Wyborczej.” Trzeba przyznać, że cytat ten skrzy się językiem miłości brylantowego szlifu. Zatem cytat numer dwa „O tym, że między wierszami mogę wyczytać ogromny żal Snopka Leżącego, że nie został namaszczony na jedynego kandydata całej opozycji w wyborach na prezydenta AD 2020. Ale mi się nie chce.” W tym cytacie widać nie tylko psychiatryczny talent, ale także współczucie dla sekowanego semantycznie przywódcy … jak to było… Partii Leżących Snopków.

Dalej nowy rzecznik ujawnia także talenty proktologiczne. Cytuję zatem: „Snopek (to o Władysławie Kosiniaku Kamyszu) swoim wywiadem udowadnia, że ma w d… pi, pi, pi (muszę wypipać) Polskę, ale nie ma w d… (pi, pi, pi) swojego interesu.” A dalej „Snopek udowadnia, że chłop żywemu (czyli Tuskowi i PO) nie przepuści. Snopek jest chodzącym, krzyczącym przykładem, że zrozumienie dla polskiej racji stanu wśród polityków opozycji jest na poziomie zerowym.”

Z ostatnim pół zdaniem nowego rzecznika wypada się całkowicie zgodzić. Ale to nie ostatni cytat jaki chcę Szanownym Słuchaczom zaprezentować. Oto kolejny: „Snopek jest wreszcie książkowym przykładem wolskiej bufonady – przy poparciu jego ugrupowania na poziomie statystycznego błędu- koleś śmie rozstawiać figury na szachownicy i ma czelność dawać recepty wyjęte prosto z chłopskiej pi,pi,pi.” I kończy nowy rzecznik prasowy Szanownej Pani Marszałek Elżbiety Anny Polak swój proktologiczny wywód zwrotem: „Tak im dopomóż buk, humus i włoszczyzna.”

Przywołując powyższe cytaty mam pewien dylemat. Bo z jednej strony jako publicysta pisowskiego radia, mam doskonały żer do ataku na Marszałek Elżbietę Annę Polak za ten kapitalny okaz decyzji personalnych jakie Ona hurtem dokonuje w celu uczynienia życia Lubuszan lepszym. Z drugiej jednak strony mam prawo być poważnie zaniepokojony kierunkiem, w którym zmierza standard komunikowania się władzy regionalnej ze społeczeństwem. Władza zdaje się bowiem zapominać, że ma społeczeństwu służyć, niezależnie jakich partyjnych bogów ono wyznaje. Hejt, inwektywy, nieskrępowany najcieńszą nawet naleciałością kultury język miłości nowego rzecznika prasowego umacnia przekonanie wielu Lubuszan, że spierać się na tematy polityczne musimy właśnie w tym proponowanym przez Marszałek Województwa stylu. Mnie ta propozycja nie bardzo się podoba. A Państwu?

 

Więcej felietonów znaleźć można na tej stronie 


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku