°C

New Delhi w Zielonej Górze, internetowa farma w Polsce i przedwyborcze kompromisy w imię walki z PiS

W tym coś jest (on-line)

W wakacyjnej edycji audycji, dostępnej tylko w internecie, komentujemy najważniejsze tematy z mijającego tygodnia.

1. Wydaje się, że po kilkunastu dniach zmagań z bakterią New Dehli szpital sytuację epidemiologicznie opanował. Zatem pytanie, czy gdyby szpital wcześniej zastosował się do obowiązujących procedur, tego całego zamieszania udało by się uniknąć? Pytamy zatem kto zawinił? Władze szpitala, niefrasobliwość nadzoru właścicielskiego, czy może ambicje uczynienia ze szpitala, który nie spełnia wymaganych standardów, placówki akademickiej?

2. Ostatnio tak zwany hejt zdominował publiczną debatę. Wygenerowany w mediach społecznościowych obrzydliwy obyczaj obrzucania się inwektywami i insynuacjami, wszedł do oficjalnej polityki. Wielu politykom można przypisać notoryczne stosowanie tej metody w stosunku do politycznych przeciwników, a sejm jest tego widownią. Wiele mediów specjalizuje się w wymyślaniu afer. Na listach wyborczych Koalicji Obywatelskiej pojawili się internetowi hejterzy, z których część zostanie posłami. Czy to nowe zjawisko, czy tylko nowomowa i nowe dekoracje kryjące obyczaje typowe dla politycznej rywalizacji?

3. Ugrupowania polityczne zaprezentowały swoje listy wyborcze. Także w Lubuskiem. W wyborach do sejmu startują PiS, PSL, KO, SLD i być może jakieś mniejsze ugrupowania. Jedynie PiS ma zdefiniowany program. Reszta to w zasadzie koalicje prezentujące zbiory postulatów wynikające z umów koalicyjnych. Umowy te miały zresztą wpływ na listy wyborcze. Czy są na nich niespodzianki? Jak wewnętrzne negocjacje wpłynęły na wiarygodność ugrupowań? Czy kompromisy nie pozbawiły startujących w wyborach do sejmu ich tożsamości?

Zapraszają: Krzysztof Chmielnik i Adam Ruszczyński.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.