°C

Łowcy wampirów

Felieton polityczny
 

Epidemię koronawirusa w skutkach jakie wywiera w naszej prywatnej przestrzeni społeczno towarzyskiej można przyrównać, do obicia kijem worka ze szczurami w imię tworzenia nowego porządku. Wielu z naszych znajomych, a nawet krewnych, których poglądy jakoś dla ogólnej zgody tolerowaliśmy w imię chrześcijańskiej miłości bliźniego, okazało się Łowcami Wampirów.

Łowca Wampirów, to ktoś, kto na wszystkim się zna najlepiej. Co prawda w szkole na lekcjach niezbyt uważnie słuchał, niewiele w życiu czytał i raczej niechętnie uruchamia swoje szare komórki, aby obrabiać informację, ale kiedy przychodzi do dyskusji o koronawirusie, to okazuje się że jest z niego ekspert całą gębą. Szczególnie uwielbia rozmaite zagrażające naszemu życiu spiski, wyimaginowane tajne umowy, paskudne i skryto działające gremia. A jak do tego dodać jeszcze wyssaną z antypolskich mediów nienawiść do Kaczyńskiego i PiS’u, to mamy skonfigurowanego Łowcę Wampirów.

Łowca wampirów ma tak skonstruowany aparat percepcyjny, że nie jest zdolny do przeczytania i obejrzenia jakiejkolwiek informacji od początku do końca. Zanim bowiem dotrze do ćwierci przekazu, już ma opinię o reszcie. Święcie wierzy, że ONI kłamią, mataczą, kradną i chcą nas sprzedać Żydom, że rząd chce nas zniszczyć, a światowa masoneria cichcem nas wymordować technologią 5G wespół z koronawirusem, którego stworzyła w laboratoriach.

Dyskusja z Łowcami Wampirów, jak łatwo się domyślać, nie opiera się na poważnych przemyśleniach, informacjach ze sprawdzonych źródeł, analizie faktów. Taki Łowca gdzieś oglądnął jaki filmik na Youtubie lub przeczytał czyjś post na Facebooku, aby sobie wyroić z przepastnych głębin ignorancji twardą teorię, według której porządkuje rzeczywistość. Próba prezentacji odmiennego poglądu, wobec Łowcy Wampirów, kończy się zazwyczaj inwektywami i znacznym nadwyrężeniem dotychczasowych w miarę poprawnych relacji towarzyskich.

Nieuctwo i niedouctwo to znakomita gleba, na której wspaniale wzrastają rozmaite teorie spiskowe. Teoriami tymi, jak niewypałami, zajmować się można jedynie, kiedy ma się stosowną wiedzę i dysponuje odpowiednią metodologię. Bo dzieje świata obfitują w rozliczne tajemnice, celowo skrywane wydarzenia i pomijane powiązania. Trzeba zgromadzić sporą wiedzę, aby rozumieć niewidoczną maszynerię historii. Bo to jednak nie są spiski w rozumieniu sabatu jakiś złoczyńców, popijających krew niemowląt i zmawiających się aby zrobić nam coś złego.

Świat wbrew Łowcom Wampirów, nie jest aż tak tajemniczy, aby na siłę szukać spisków wyjaśniających jego działanie. Świat posługuje się logiką jednych i głupotą drugich. Ci otumanieni raz na jakiś czas budzą się z intelektualnego letargu i odkrywają jakiś spisek. Ci którzy sterują społeczną emocją, korzystają z tej przypadłości ludzi niedoedukowanych i wrzucają na ruszt publicznej debaty, jakieś ścierwo zwane spiskiem. A niech sobie ludzie grillują myśląc, ze to jakiś godziwy kawałek karkówki.

I tylko szkoda, że po epidemii będziemy mieli mniej znajomych. A może to lepiej? Kto wie?

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku