°C

KSENIA MILORADOWICZ (1882 – 1940/41), CZYLI O MIŁOŚCI DO KSIĄŻEK

Fotografia ze zbiorów prof. Lilianny Kiejzik

Rosyjska intelektualistka, dla której filozofia stała się nie spełnioną miłością życia.

Została aresztowana w 1927 roku, po upływie 3 miesięcy wypuszczona – mówi prof. Lilianna Kiejzik. Było jednak wiadomo, że nie pasowała do maksymy „radzieckiego człowieka”. Prawdopodobnie dopiero wtedy została odkopana i zauważona jej broszura „Czarna krytyka: o kadetach i bolszewikach”, którą wydała w 1918 r. To jedyny tekst, gdzie pisze o swoich poglądach politycznych. Wtedy broszurki nikt nie zauważył, ale w 1927 roku mogła okazać się niebezpieczna dla władzy. Ksenia została wysłana do Saratowa na 3 lata. Wróciła jednak dopiero w 1933 r. (czyli 3 lata po zakończeniu zesłania), gdyż władze nie spieszyły się dać jej pozwolenie na powrót. W wieku ponad 40 lat musiała zaczynać życie na nowo. Nie było znajomych, odeszli Zina, Radłow, Płatonowa aresztowano i oskarżono o działalność antyradziecką. Po długich poszukiwaniach otrzymała miejsce bibliotekarza w Bibliotece Instytutu Naukowo-Badawczego Transportu Wodnego. Pech chciał, że w Instytucie opracowywano tematy, które były tajne. Nie wiemy, z jakimi „burżuazyjnymi, prawosławnymi, monarchistycznymi elementami” kontaktowała się Ksenia, została jednak znowu aresztowana w 1935 r. i zesłana do Kujbyszewa na okres 5 lat. Po zabójstwie Kirowa (1934) zaczął się czas „czarnego terroru”. W 1937 r. sądzono ją z art. 58 za „propagandę lub agitację przeciwko władzy radzieckiej” i zesłano do obozów pracy przymusowej na Wschodzie Rosji, do Kołymy (Jakucka SRR). Stamtąd już nie wróciła. Zmarła w 1940 lub 1941 roku, nie wiadomo, gdzie znajduje się jej mogiła.

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka