°C

Strefa wolna od logiki

Felieton polityczny

Oczekiwanie, że ludzie wykształceni i mający się za inteligentnych będą logiczni, jest oczekiwaniem na wyrost. Wynika to z kilku powodów. Pierwszy dosyć oczywisty, bo założenie, że wykształcenie pokrywa się z inteligencją jest fałszywe. Można być wykształconym i być durniem. Po drugie inteligencja jako cecha wielowarstwowa, także niekoniecznie musi być związana z logiką. Po trzecie wreszcie, logika jako cecha potoczna, wcale nie musi oznaczać logiki w rozumieniu nauk ścisłych. Po czwarte wreszcie, nie każdy uważający się za inteligentnego, jest nim w istocie.

A zatem nic dziwnego, że ludzie mający się za inteligentnych plotą z logicznego punktu widzenia bzdury. Bo weźmy modną ostatnio akcję „Strefa wolna od LGBT”, która spotyka się z reakcją oświeconej i inteligentnej w swoim mniemaniu tak zwanej elity, proponującej kontr hasło „Strefa wolna od nienawiści”.

Zbożny cel jakim jest miłość do bliźniego swego godzien jest uznania. Szczególnie jeśli miłość ta nie ma charakteru seksualnego, a jest miłością w duchu chrześcijańskim. I tu warto włączyć elementarną logikę i zapytać, czy przypadkiem stosując logikę zdań, nie da się zauważyć oczywistego faktu, że ideologia LGBT jako ideologia dehumanizująca, uprzedmiotowiająca człowieka, ideologia nienawidząca religii, szczególnie katolicyzmu, ideologia nieakceptująca świętości symboli ważnych dla katolików, ideologia epatująca obscenicznością i pogardą do norm społecznych nie tylko moralnych, ale także estetycznych, ideologia nawołująca do nienawiści do wierzących, patriotów, macierzyństwa i wielu społecznych wartości na których opiera się społeczeństwo, sama w sobie jest kwintesencją nienawiści. Tym samym z logicznego punktu widzenia „Strefa wolna od LGBT” nie jest przeciwieństwem „Strefy wolnej od nienawiści”, ale jego częścią. Tym samym nielogicznym jest tworzenie wrażenia, że to przeciwieństwa.

Tu warto dojść do refleksji nad sensem sztucznego przeciwieństwa i sporu jaki wywołuje. Bo z jednej strony mamy dosyć powszechne edukacyjne braki w logicznym myśleniu, ale z drugiej mamy przemożną chęć wywołania konfliktu. Na siłę. Wzbudzając emocje, aby te dodatkowo pozbawiły uczestników wywołanej sztucznie awantury, zdolności logicznej analizy rzeczywistości.

Zgodnie z neomarksistowską strategią działania, wywoływanie sztucznych konfliktów i generowanie wymyślonych podziałów, służy rozbijaniu społecznych więzi, a tym samym prowadzi do pozbawienia społeczeństwo podmiotowości. W zamyśle neomarksistów społeczeństwo ma zostać zredukowane do bezmyślnej, sterowanej emocjami masy.

W konflikcie „Strefa wolna od LGBT” wersus „Strefa wolna od nienawiści”, ukryta jest neomarksistowska idea, aby zgodnie z zasadą zmiany znaczeń, nienawiść do społecznych norm moralnych, nazwana została wolnością, a każdy przejaw społecznej obrony przed demontażem społecznych fundamentów nazwać nienawiścią. Łatwiej tę manipulację zrozumieć, jeśli zrozumie się destrukcyjny charakter ideologii LGBT i jej dehumanizujący cel. A celem tym jest zredukowanie ludzkich emocji do poziomu zwierzęcych instynktów.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.