°C

„Fotografia z niedźwiedziem w tle”- posłuchaj cyklu dokumentalnego Cezarego Galka

STAWSCY
 

To wielopokoleniowa opowieść o rzemieślniczych wartościach i kultywowaniu rodzinnych tradycji.

Pierwszy materiał do tego cyklu nagrałem w domu Państwa Stawskich w Zielonej Górze 20 lat temu z okazji pięćdziesięciolecia działalności rodzinnej rzemieślniczej firmy. Rozmawiałem z już nieżyjącą nestorką rodu Jadwigą Stawską i jej synem Wojciechem. Wtedy nie wiedziałem, że po latach tej historii dopiszę ciąg dalszy. Tamta historia kończyła się wraz z nastaniem nowego wieku. Pan Wojciech  kontynuował ją z synem Andrzejem, który stał się jego naturalnym następcą.

A jak się to zaczęło ?

Bolesław Stawski pochodził ze Starachowic w Kieleckiem. Na Ziemie Zachodnie do Zielonej Góry przyjechał w końcu lat 40. i jak wielu innych tu przybyłych rozpoczął nowe życie.

Dyplom czeladniczy w zawodzie fotografa, do którego przygotował go wujek, otrzymał jeszcze przed wojną. Samodzielną działalność rozpoczął w roku 1951 otwierając pierwszy zakład przy ul. Grottgera w budynku, którego już dawno nie ma. Wraz z żoną Jadwigą pracowali od świtu do nocy. Żona zajmowała się z pasją pracą w zakładzie i w domu wychowując troje dzieci. Pierwsze reflektory wykonał Bolesław ręcznie z misek. Aparaty, którymi robił zdjęcia zachowały się do dnia dzisiejszego – dwa już archaiczne modele są nadal sprawne. Jak wspomina syn Wojciech początki były trudne. Prywatni rzemieślnicy nie byli dobrze postrzegani przez nową władzę. Pomimo tego na początku lat 60 otworzyli nowy zakład, a później kolejny. W 1989 roku powoli zaczął się zmieniać system polityczny a wraz zanim rzemiosło i tzw. sektor prywatny. Rozwijała się też rodzinna firma. I tak nieprzerwanie od siedemdziesięciu lat do dziś.

Z perspektywy lat Wojciech wspomina tamten czas z nostalgią i dumą. Tym bardziej, że następca Andrzej robi wszystko, aby rodzinną tradycję zachować i rozwijać godnie. Twierdzi, że jego ojciec Bolesław i mama Jadwiga gdyby żyli, byliby z nich bardzo dumni..

W części pierwszej cyklu przypomniałem tamto archiwalne nagranie ze współczesnym komentarzem.

„Fotografia z niedźwiedziem w tle” – posłuchaj części pierwszej.

W części drugiej cyklu  do rodzinnej dyskusji włączył się następca Wojciecha i spadkobierca rodzinnych tradycji Andrzej.

„Następne pokolenie” – posłuchaj części drugiej.

Historia opowiedziana fotografiami (z albumu rodzinnego Stawskich).


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku