°C

Elitówka

Felieton polityczny
 

Przetacza się erupcja ględzenia o skutkach brexitu, przesiąknięta marksistowską propagandą. W mediach paradują mądrale wiedzący lepiej od durnych Brytyjczyków jak mają sobie urządzić państwo. Socjalistyczna maniera tych światłych, którzy wiedzą lepiej od tych ciemnych, jak urządzić świat, wylewa się z medialnego ścieku, przy okazji nawracania ciemnogrodu na jedynie słuszna wiarę. Jednak wiara, że Unia jest bytem wiecznym i niezniszczalnym, tylko dlatego, że jej nieskazitelnej świętości pilnują oczadzeni ideologią Spinelliego, nie wystarczy. Każdy socjalistyczny byt nie ma szans na trwanie, nawet jeśli jest wspierany przez armię i policję polityczną, a co dopiero komunistyczna popłuczyna jaką jest UE.

Można wobec tego prania mózgu skorzystać z rozmaitych metafor. Na przykład metafora telefonu pozwala stwierdzić, że nawet nadzwyczaj kosztowny i wypasiony artystycznie, wysadzany setką diamentów telefon na korbkę, jest jedynie zabytkiem, wobec durnych smartfonów, które Chińczycy produkują jak sieczkę. Unia jak każdy byt stworzony przez człowieka, nie ma cech boskości. Nawet jakby się nie wiem jak po marksistowsku nadąć.

Można zamiast metafory smartfonowej posłużyć się w rozważaniach o brexicie metaforą obstrukcyjną, a wyjście Brytolów z UE objaśniać tak jak grypę jelitową. Czyli zamiast koncentrować się na Brytyjczykach, lepiej wziąć pod uwagę stan unijnych jelit. Dla porządku powtórzę, bo to ważne – jelit. Wiadomo, że jelitówka sprowadza się do słabo kontrolowanego wydalania z organizmu czegoś co dla organizmu nie jest strawne. A jeżeli sprowadzimy rzecz do marksizmu, to zgodnie z nim wola ludu tej lepszej Europy, pod wodzą światłej unijnej elity (znów dla porządku powtórzę – elity), nie zdzierżyła parcia woli ludu pracującego miast i wsi, odurniałych Brytyjczyków. Tym samym słuszniejszą diagnozą jaką trzeba postawić, jest stwierdzenie kiepskiej jakość unijnych jelit, czyli elit. Tak jak w jelitówce właśnie. Cokolwiek nie wchłoniesz, przy jelitówce i tak za jakiś czas musisz to wydalić. Tę metaforę pojmie każdy kto jelitówkę przeżył.

Wnioski z użycia obu metafor są oczywiste. Po pierwsze jakby nie kombinować, jak bardzo by nie brać przykładu ze Związku Radzieckiego, który też miał trwać wiecznie. Jak twórczo by nie czerpać z nazistowskich korzeni UE, to nie ma takiej siły w kosmosie, która zapewni UE więcej jak 50, no może 100 lat. To po pierwsze. Zaś po drugie. Skoro UE ma kiepskiej jakości jelita i słabo trawi to co wchłonęła, to nie ma takiego korka, który by potrafił, to co niewchłonięte, zatrzymać w owych jelitach. Tym bardziej, że owymi jelitami zarządzą elity zarażone marksistowską jelitówką.

Rzecz jasna można skorzystać z innych metafor, a nawet uznać, że używanie metafor do rozważań tak subtelnych jak analiza skutków i przyczyn brexitu, przez szaraczków nie mających certyfikatu bycia europejska elitą, nie ma kompletnie sensu. A nich tam.

W każdym razie Unia Europejska, od 1 lutego 2020 roku zacznie kuśtykać. A to, że wbrew logice jej elity uznają, że kroczy dalej ku świetlanej przyszłości, krokiem pełnym wdzięku, ślepa, nie zmieni tego, co wynika z użytych tu metafor, że jak kulawy ślepiec idzie w przepaść.

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku