°C

„By nie zapomnieć”- reportaż Marzeny Wróbel

WRÓBEL
 

W przyszłym roku Zielona Góra będzie obchodzić 800-lecie istnienia. Zazwyczaj jest to okazja do świętowania i wspomnień.

O ile historia powojenna miasta jest raczej znana mieszkańcom chociażby z przekazów rodzinnych  i własnych wspomnień, to już z pamięcią o tych, którzy przez poprzednie wieki tworzyli to miasto jest trochę gorzej.

I tak np. nie każdy wie, że na terenie Zielonej Góry czyli dawnego Grunbergu  znajduje się do dziś kilkanaście starych poniemieckich cmentarzy. Przechowują pamięć o tych, którzy byli tu przed nami. Decyzją komunistycznych władz w latach 50 i 60-tych pamięć starano się zatrzeć. Obiekty likwidowano, przeprowadzano pobieżne ekshumacje, zabytkowe płyty nagrobne przekazywano np. do budowy dróg. Dziś większość tych miejsc jest zarośnięta trawą i krzewami, albo pełni inne funkcje. Największe to Park Tysiąclecia. Jak jednak przekonują archeolodzy, historycy i regionaliści, nadal spoczywa tam wielu mieszkańców dawnej Zielonej Góry. Co więcej niszczeje i podupada znajdujące się tam mauzoleum wybitnego zielonogórzanina Georga Beuchelta. Miejsca upamiętnienia nie mają autor największego dzieła o Zielonej Górze Hugo Schmidt czy Anna Borchers, dzięki której powstał zielonogórski szpital. Dzięki pasjonatom historii zmienia się świadomość mieszkańców miasta np. podczas cyklicznych historycznych spacerów. Ostatni zorganizowano właśnie śladem zabytkowych zielonogórskich cmentarzy.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku