°C

Benny Hill

Felieton Polityczny Krzysztofa Chmielnika
 

Obrazek posła biegającego po łące z niebieską foliówką na długo pozostanie w mojej publicystycznej biblioteczce politycznych anegdot. Na półce gdzie gromadzą się opisy zjawisk obciążonych krystaliczną głupotą. I choćby człek chciał, choćby z racji poważnego zawodu, zachować powagę w komentowaniu podobnych zjawisk, to nijak się nie da. Błazenada jako formuła polityczna, ów polityczny jachiryzm i szczerbizm, nigdy jeszcze w historii nie osiągnął poziomu takiej żenady. Nadrabiamy widać tradycję, w której Kaligula senatorem mianował konia, a współczesna polska demokracja, 2000 lat później, zawiodła w sejmowe ławy swojskie rumaki. Pomieszanie polityki z kabaretem, który w Polsce osiągnął absolutne dno, a które tak zwani artyści z uporem maniaka kolejnymi skeczami pogłębiają, zwalnia mnie z konieczności mówienia o polskiej opozycji poważnie. Wyszedłbym bowiem w swoich oczach na głupka, używając poważnej analizy, do analizowania galopady posła Frania po łące z foliówką, który i tak zaplątał się we własne pęciny.

Jednakowoż ktoś tego pajaca wybrał. I niezależnie od tego jak mądry jest taki wyborca, to każdy poseł, mnie reprezentuje. Zatem poseł idiota dowodzi tego, że albo ja osobiście jestem idiotą, (jako wyborca) albo naród, którego jestem członkiem, to zbiorowisko … no wiecie. Jakby zatem nie ująć, to i tak źle, i tak niedobrze. Jak to mówią. Jakbyś się nie obrócił … plecy z tyłu.

I to wszystko w obliczu hybrydowego niemieckiego ataku na Polskę. Jak onegdaj w 1939 roku we wrześniu, tak i tego roku Komisja Europejska, popychana niewidzialną ręką z Berlina, rozpoczęła ostrzał Polski łamiąc wszelkie normy prawne, że o zwyczajnej przyzwoitości nie wspomnę. Dla zmyłki synchronicznie, z akcją Łukaszenki na wschodniej granicy.

Opozycja w tej hybrydowej rozgrywce pełni rolę zielonych ludzików, ale nie Putina, bo ten wcale Polsce nie zagraża, ale Merkelowej, która na odchodnym z polityki, pragnie mieć jakiś sukces w niszczeniu Polski. Nie wystarcza jej likwidacja stoczni, przejęcie większości cukrowni, likwidacja przemysłu elektronicznego czy finansowa grabież sieciami handlowymi. Ma ambicję ustanowić w Warszawie, rodzaj Generalnej Guberni z posłusznym dla Niemiec rządem. Już bez maski, wspiera za pomocą rządowych niemieckich fundacji, Adenauera i Schumana, opozycję w organizowaniu w Polsce antypolskiej hucpy.

Polska mimo światowych zawirowań, okazała się bardziej odporna i na emigracje z Afryki, na Cowid i na wszelkie ułomności globalizmu. Jesteśmy solą w niemieckim oku, bo mit o polnisches wirtschaft wymyślony przez Fryderyka II Hohenzollerna, jako przygrywka do rozbiorów, okazuje się fałszywy. A Polska gospodarka mimo wymyślania przez unijną biurokrację, kolejnych barier, prze do przodu. Rośnie dochód narodowy, wynagrodzenia, wsparcie socjalne, rezerwy złota, …. można długo wymieniać.

To musi boleć, że partia, która powstała za niemieckie pieniądze kompromituje się, że przyjazd nowego pełnomocnika okazał się kapiszonem. Trzeba uruchomić Jourovą, TSUE i Timmermansa. Czyli zdradzić skrywane intencje i pokazać szkaradną mordę wroga.

 

Więcej felietonów znaleźć można na tej stronie 


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku