°C

Kiepski Zastal przegrywa w Permie

fot. Jacek Białogłowy
 

Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przegrali wyraźnie z Parmą Perm w lidze VTB 73-82. Parma grała bez Marcela Ponitki(kontuzja), Zastal bez Josepha(jest w Kanadzie w związku z tragiczną śmiercią szwagra), mało grał Żolnierewicz(przed wyjazdem miał kłopoty żołądkowe), a trener nie dał szansy na grę Sulimie, który był mocno przeziębiony przed wyjazdem do Rosji. Bez względu na to trzeba po prostu powiedzieć, że wicemistrz Polski grał momentami fatalnie.

Parma mocno zaczęła – od wyniku 13:2 przy słabej obronie Zastalu i swojej dobrej skuteczności spod kosza. Parma w I kwarcie miała 87-procentową skuteczność w rzutach za 2. Zastal z kolei nie trafił ani jednej trójki, miał problemy w ataku z silnymi fizycznie Rosjanami i ci cały czas spokojnie prowadzili, a wygrali kwartę 22:11. 

W drugiej kwarcie odcinała Zastalowców od rzutów za trzy, a pod koszem zielonogórzanie prezentowali się kiepsko. W 14 minucie Zyskowski i Nenadić podali piłkę w ręce rywali, a Parma po kontrach wyszła na prowadzenie 31-17. 

Po czasie dla trenera Olivera Vidina…było jeszcze gorzej! Gospodarze uciekli Zastalowi na 42-19 w 18 minucie po serii zespołu z Rosji 16-2! Zastal po prostu na tle rywali – mówiąc potocznie – nie istniał. Trochę lepsza końcówka wicemistrzów Polski i do przerwy Parma prowadziła 42-27.

Zastal nadal nie trafił nadal za trzy, a rzucał w ogóle ledwie 4 razu z obwodu. Nasz zespół przegrywał wyraźnie zbiórkę, 14-22 i ta przegrana walka pod tablicami była brzemienna w skutkach – Parma z ponowień spod kosza zdobyła aż 13 punktów.  

III kwartę Zastal zaczął od dwóch pierwszych trójek Brembleya i Nenadića i wynik brzmiał tylko 44-33 dla Parmy. Szybko jednak Rosjanie „uspokoili Zastal” – po stratach wynik zmienił się na 56-35 po 5 punktach z rzędu Adasa Juśkieviciusa.

Do końca kwarty Parma kontrolowała wynik i prowadziła po 30 minutach 69-47. Obrona Zastalu słabiutka(27 punktów straconych w kwarcie), Parma grała na 81 procentach skuteczności za 2 czyli wpadał jej praktycznie każdy rzut spod kosza, gdzie nasza defensywa była bierna. Zastal wprawdzie w tej kwarcie trafił 3 razy zza obwodu, ale niewiele to dało. 

W 35 minucie po kilku niezłych akcjach Zastalu nagle zrobiło się tylko 75-62 dla miejscowych po trójce Nenadića i można było mieć nadzieję na walkę do końca. Parma wbiła jednak Zastalowcom za chwilę dwie trójki i było po meczu. W końcówce grały rezerwy Parmy i Zastal poprawił wynik, ale przegrał zasłużenie 11 punktami. 


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku