°C

Telewizja Polska zrywa współpracę z Kurdej-Szatan po skandalicznym wpisie

Fot. TVP
 

Barbara Kurdej-Szatan "nie będzie już więcej premierowo występować w TVP". - napisał we wtorek na Twitterze prezes TVP Jacek Kurski.

To reakcja na komentarze aktorki dotyczące sytuacji na granicy białoruskiej zamieszczane w mediach społecznościowych krytykujące m.in. zachowanie polskiej Straży Granicznej.

„Obrona polskiej granicy pokazuje jak cenna jest praca polskich służb i wojska. W Telewizji Polskiej nie może być miejsca dla osób, które szkalując i wyzywając obrońców naszych granic, same postawiły się poza wspólnotą aksjologiczną Polaków. B. Kurdej-Szatan nie będzie już więcej premierowo występować w TVP. Ze względu na wcześniej nagrany cykl, ostatni odcinek serialu z jej udziałem wyemitowany zostanie 6.12 br.”

– napisał we wtorek wieczorem na Twitterze Jacek Kurski.

Prezes TVP zareagował w ten sposób na wpisy aktorki na portalach społecznościowych dotyczące sytuacji na granicy białoruskiej.

„To jest ku**a 'straż graniczna'????? 'Straż' ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Ku**a !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!! Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ??????? Ku**aaaaaaaaa !!!!!!!!”

– napisała Kurdej-Szatan.

Wpis ten po jakimś czasie został usunięty.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie 8 listopada 2021 r. wszczęła w związku z tymi wpisami dochodzenie w sprawie znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej wykonujących czynności służbowe na granicy polsko-białoruskiej.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku