°C

To będzie morderczy test dla snajperskiej elity!

foto: K.Kaminska
 

Pary snajperskie z Polski i zagranicy zmierzą się ponownie na zawodach "Sniper Extreme". To doskonały test dla służb mundurowych: policjantów i wojskowych, jak i cywili, którzy mają pozwolenie na użytkowanie broni i interesują się tą tematyką. Co ważne impreza ma charakter charytatywny, cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie syna weterana z Iraku i Libanu, 6-letniego Arka Urbańskiego.

Zawody organizowane są po raz drugi, a rozpoczną się 19 listopada. Na uczestników czekają mordercze testy przygotowane na terenie Centralnego Ośrodka Poligonowego Wojsk Lotniczych w Ustce. Jak mówi Grzegorz Wydrowski, prezes Fundacji Sprzymierzeni z GROM, przygotowane zadania są bardzo wymagające. Dzieją się w nocy, w niskich temperaturach, a dodatkową presję wywiera ekipa pościgowa, która tropi strzelców wyborowych.

Zawody charytatywne po raz pierwszy zostały zorganizowane w ubiegłym roku. Wtedy zgłosiło się kilkadziesiąt ekip z różnych części Europy. Byli to zarówno cywile jak i zawodowcy. – Sniper Extreme to także doskonała płaszczyzna do wymiany poglądów – podkreśla organizator.

Jednym z inicjatorów tegorocznej i ubiegłorocznej akcji jest wojskowy Marcin Tokarski. Wojskowy chciał w ten sposób zebrać pieniądze na leczenie weterana i swojego przyjaciela.

 

Jak dodaje Grzegorz Wydrowski fundacja każdego roku wybiera jednego weterana lub członka jego rodziny, który potrzebuje pomocy. Przez cały rok byli i obecni żołnierze zbierają pieniądze, które trafiają do potrzebującej osoby. W tym roku pomagają 6-letniemu Arkowi.

W ubiegłym roku trzecie miejsce zdobyli Jakub Bradac i Pavel Jarolim z Czech. Jak zaznaczają, strzelectwem interesują się od kilkunastu lat.

W ubiegłym roku w zawodach uczestniczyli także zawodowi strzelcy wyborowi z polskich jednostek.

Zawody, przypomnijmy, odbędą się w listopadzie. Maksymalnie może w nich uczestniczyć 40 dwuosobowych ekip.

Posłuchaj relacji: 


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku