°C

Coraz bliżej do zmiany systemu poboru opłat na autostradach

Od 1 grudnia 2021 roku na autostradach zarządzanych przez państwo, mają zniknąć bramki ze szlabanami. Takie unowocześnienie będzie możliwe dzięki wprowadzeniu nowego systemu poboru opłat. Fot. PAP/Roman Zawistowski
 

Już za kilka dni na płatnych odcinkach autostrad przestanie działać system poboru opłat viaTOLL. Od 1 października zastąpi go elektroniczny system eTOLL.

Przez kilka ostatnich miesięcy system eTOLL funkcjonował próbnie razem z poprzednim systemem poboru opłat. W założeniu ma on m.in. usprawnić wnoszenie opłat za przejazdy płatnymi odcinkami dróg, a także skrócić kolejki na tzw. „bramkach” na najpopularniejszych autostradach.

– Z końcem września będziemy korzystać już tylko z jednego systemu i będzie to system eTOLL – przypomina Daniel Rusak, zastępca dyrektora departamentu poboru opłat drogowych w Ministerstwie Finansów:

System e-TOLL przeznaczony jest przede wszystkim dla właścicieli i kierowców pojazdów ciężkich, powyżej 3,5 ton, w tym także autobusów. Na dwóch odcinkach autostrad, Konin – Stryków na autostradzie A2 i Wrocław – Sośnica na A4 – z nowego systemu będą też mogli korzystać kierowcy samochodów osobowych.

Daniel Rusak zapewnia, że zarejestrowanie pojazdu w systemie eTOLL jest bardzo proste – podobnie, jak sposób rozliczania się z opłat za autostrady czy korzystanie z urządzeń pokładowych rejestrujących przejazdy:

W nowym systemie eTOLL kierowcy mogli się rejestrować od maja tego roku. Jak mówi Daniel Rusak, od tamtej pory w systemie zarejestrowano już ponad 2,7 mln opłat za przejazdy po autostradach:

Dodajmy, że wszystkie informacje dotyczące nowego, elektronicznego poboru opłat za przejazd płatnymi odcinkami autostrad można znaleźć na stronie internetowej www.etoll.gov.pl

 

 

 

 


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku