°C

Osłabiona Stal mocno oberwała w meczu z liderem

fot. Daniel Rutkowski
 

Stal Gorzów nie miała żadnych szans z liderem PGE Ekstraligi Spartą Wrocław w 13 kolejce rozgrywek. Sparta zdecydowanie wygrała w Gorzowie 42-30, a mecz sędzia zakończył mecz po 12 biegu, bo w Gorzowie bardzo mocno się rozpadało. Tymczasem jeśli chodzi o przebieg spotkania to zespół z Wrocławia już w połowie miała ogromną przewagę. Druga faza bardziej wyrównana, ale generalnie wrocławianie byli wyraźnie lepsi. Dodać jednak należy, że Stal jechała bez kontuzjowanych Woźniaka i Jasińskiego. Faktem jest też jednak, że na początku meczu słabo jechała niemal cała Stal. Sparta za to silna, równa - widać, że jest w przysłowiowym gazie.

Mecz zaczął się od upadku Taia Woffindena, którego postawiło na wyjściu z I łuku i został wykluczony. Osamotniony Łaguta odjechał jednak Vaculika i Birkemose i na dzień dobry był remis. 

Juniorzy Stal zgodnie z przewidywaniami przegrali 1-5 i Sparta objęła prowadzenie 4-8. W III biegu Janowski zrewanżował się Zmarzlikowi za porażki w GP, Sparta wygrała 4-2 i prowadziła 6-12.

Po I serii 15-9 dla przyjezdnych, bo w 4 wyścigu był remis. 

Drugą serię znakomicie zaczęli goście – Łaguta i Bewley wygrali 5-1 z Vaculikiem i Karczmarzem i odskoczyli na 10 punktów, było 10-20 na niekorzyść gorzowian. Kiedy w kolejnym biegu Czugunow i Woffinden znów przywieźli 5-1 dla Sparty objeżdżając Zmarzlika wiadomo było, że Stali będzie ciężko o jakikolwiek punkt. Wrocławianie odjechali bowiem już na 14 oczek, prowadzili 25-11. Kolejny wyścig to znów wygrana gości 4-2 i po 2 serii Sparta prowadziła już 29-13.

Przez tą fazę meczu Stal nie wygrała drużynowo żadnego biegu, a indywidualnie potrafił zwyciężyć tylko Thomsen. Z kolei cała Sparta jechała znakomicie, a w pierwszych siedmiu biegach nie zanotowała żadnego zera(poza wykluczeniem Woffindena).

Zmarzlik po raz pierwszy wygrał dopiero w swoim 3 starcie w 8 wyścigu. Po nim 32-16 dla gości. 

W końcu nadszedł 9 wyścig – Zmarzlik z taktycznej i Thomsen wygrali po raz pierwszy i to od razu 5-1. W pokonanym polu Woffinden i Czugunow. 5-1 i 33-21 dla wrocławian. Stadion oszalał z radości! 

Na koniec 3 serii Stal też wygrała 4-2, bo Janowski miał defekt. Po 10 biegach 35-25 dla przyjezdnych. 

Do przedwczesnego końca meczu jednak Sparta jeszcze raz wygrała, raz był remis i lider rozgrywek zwyciężył 12 punktami. 


- KAMPANIA SPOŁECZNA -

 


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku