°C

Żagańscy remontowcy. Niewidoczni, ale skuteczni żołnierze

fot. K.Gonera
 

O wykonaniu zadania w wojsku często decyduje sprawność sprzętu. W Czarnej Dywizji dbają o to specjaliści z 11. Batalionu Remontowego. Wyciągnięcie silnika z czołgu, to dla nich chwila.

Każdy, kto w swoim aucie próbował samodzielnie usuwać usterkę wie, że często nie obejdzie się bez wizyty u fachowca. A co, kiedy coś nie gra z silnikiem w ciężkim czołgu? Wówczas wkraczają remontowcy.

– Zakres naszych zadań jest szeroki. Zabezpieczamy jednostki nie tylko Czarnej Dywizji, ale i w całej Polsce – mówi podpułkownik Zdzisław Kubisztal, dowódca żagańskich remontowców:

Jak mówi starszy sierżant Piotr Chudzikiewicz hala remontowa, jest niczym sala operacyjna. – Diagnoza na czas przynosi efekty – dodaje:

– Wbrew pozorom łatwiej jest uporać się z silnikiem czołgu, niż własnego auta – mówi mechanik Tomasz Studenny:

Każdego dnia obsługę i naprawę sprzętu zaangażowanych jest około 120 osób z żagańskiej jednostki remontowej.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku