°C

Wojewoda dementuje informacje właściciela przychodni. W tle duże pieniądze za szczepienia

Fot. PAP/EPA/Johan Nilsson
 

- To nieprawda, że jakiejś przychodni zabrano szczepionki i nie będzie mógł zaszczepić pacjentów – powiedział dziś wojewoda Władysław Dajczak, odnosząc się do publikacji Jacka Bachalskiego, właściciela jednej z przychodni w Gorzowie Wlkp. W tle całej sprawy są duże pieniądze.

Właściciel Mediraju opublikował wpis, w którym można wyczytać, iż przez weekendową akcję szczepień nie będzie mógł zaszczepić 400 zarejestrowanych pacjentów. Bachalski podkreślił też, że ustawienie punktu szczepień w pobliżu jego przychodni nie było dobrym pomysłem:

Wojewoda Władysław Dajczak zdecydowanie zaprzeczył, aby ktoś stracił szczepionkę na skutek akcji szczepień prowadzonej podczas długiego majowego weekendu. Dajczak przypomniał, że już w kwietniu punkty szczepień zostały poinformowane o zmniejszeniu dostaw do Polski szczepionek od firmy Jonhson & Johnson, co skutkuje zmianą przydziału dla przychodni:

Ze względu na ogromne zainteresowanie akcję szczepień powszechnych wydłużono o kolejne dni. Dziś i jutro w Gorzowie będzie mogło zaszczepić się łącznie 1500 osób. Przypomnijmy, że za każde szczepienie, wykonawca otrzymuje z NFZ 61 zł.

 


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku