°C

Tabak: Nie uważam, żebyśmy byli faworytem! Dziś mecz nr 2 ze Śląskiem

fot. Jacek Białogłowy
 

Ciekawe rzeczy mówił trener Enei Zastalu BC Zielona Góra Żan Tabak po wygranej w I meczu ze Śląskiem Wrocław w półfinale PLK. Stwierdził m.in., że Zastal nie jest wcale faworytem w walce o mistrzostwo Polski, a nawet w parze półfinałowej. Zespół gra słabo I połowy, bo zawodnicy dziwnie myślą o kolejnych spotkaniach. A bańka w Ostrowie mu się nie bardzo nadal podoba.

Jeśli chodzi o podsumowanie meczu, to Tabak stwierdził, że był podobny do walki bokserskiej, a nie podobało mu się sędziowanie:

Chorwat dostał pytanie o to, czy Śląsk go zaskoczył czymś. Odpowiedział w sposób, który może nawet szokować. Stwierdził, że dziwi się, że Zastal uważany jest za faworyta ligi. Wg niego nawet w meczach ze Spójnią jego ekipa nie była faworytem:

Dlaczego  Zastal gra tak słabo I połowy kolejnych meczów – o to był pytany też ŻT. – Nie wiem, zgaduję, że zawodnicy uważają, że wystarczy zacząć grać od II połowy, bo i tak wygramy – mówił trener Zastalu:

No to raz jeszcze Żan Tabak – o bańce. Powtarzał to, co już mówił, że bańka gra w Ostrowie – to nie jest prawidłowe. Ale też nie bardzo podobają się mu mecze dzień po dniu. Choć rozumie, z czego wszystko wynika:

I na koniec dostał jeszcze pytanie, czy wyróżnia kogoś ze Śląska:


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku