°C

Skyler Bowlin zrobił różnicę w meczu nr 1. I mamy go!

fot. Jacek BIałogłowy
 

Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra prowadzą po I meczu półfinału playoffu PLK ze Śląskiem Wrocław. Zastal długo nie mógł przełamać zespołu z Wrocławia, ale już w 3 kwarcie zaczął powoli zbliżać się do rywala. W końcu w 4 sygnał do boju dał Skyler Bowlin, trafił dwie trójki, zespół się przebudził i...było po meczu.

Śląsk nie zareagował i końcówka należała już do Zastalu.

A Bowlin został jednym z bohaterów meczu. Zdobył 21 punktów i zanotował 4 asysty!

Zadzwoniliśmy do niego i zapytaliśmy go o mecz ze Śląskiem i jego występ indywidualny.

RZG: Skyler, jak wrażenia po I meczu w polskim playoffie?

To był bardzo podobny mecz do meczów ze Spójnią. Źle zaczęliśmy, potem robiliśmy wszystko, żeby wrócić. Ale przez trzy kwarty oni dominowali. W końcu jednak zaskoczyliśmy w 4 kwarcie, wpadło sporo rzutów, w końcu byliśmy mocniejsi w obronie….

Natomiast trzeba przyznać, że zaczęła się ta rywalizacja bardzo fizycznie, wiedzieliśmy, że tak będzie – oni byli agresywni – my nie potrafiliśmy długo na to odpowiedzieć i mieliśmy sporo kłopotów.

No cóż – to jest playoff, musisz walczyć przez cały mecz i jestem dumny, że udało nam się jednak wyrwać ten mecz. To bardzo ważne zwycięstwo.

RZG: Omówmy Twój występ zwłaszcza 4 kwartę. Te dwie trójki, które obudziły zespół to była magia!

Wiesz co – czasem kosze ci wpadają, a innym razem nie! I taka jest różnica między dobrym, a złym meczem. Na szczęście dziś mi wpadało i mogłem pomóc zespołowi. Mam nadzieję, że uda się to utrzymać, a z drugiej strony najważniejsze będzie poprawić się w obronie.

Przyznaję, czuję się dobrze po tym meczu z tą moją zdobyczą, ale trzeba wrócić do pracy i nadal starać się wygrać tę serię!

RZG: Jaki scenariusz na jutro, co przewidujesz?

Żadnych prognoz na jutro(śmiech)! Sprawa jest prosta – żeby znów wygrać trzeba zagrać lepiej. Trenerzy pewnie oglądają ten mecz i na jutro przygotują, co mamy grać. Ale najważniejsze to odpocząć, odświeżyć się, wyczyścić umysł i ruszyć do meczu nr 2 z dobrym nastawieniem.

RZG: Powiedz jeszcze słowo o samym Śląsku. Jak ci się podobał?

Byli bardzo agresywni, bardzo! Obwodowi mocno naciskali. A my z kolei wykonaliśmy słabo dzisiaj robotę w obronie przeciwko nim. Także bardzo fizycznie grali. Mają świetnych shooterów, mają ludzi, którzy potrafią robić wjazdy na kosz i dziś na to nie potrafiliśmy odpowiedzieć. Trzeba lepiej to zrobić jutro, ale nie będzie łatwo….

 


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku