°C

Gorzowski Orszak Trzech Króli w pandemii

fot. K.Łapkowska
 

Choć w mocno ograniczonej formule to Orszak Trzech Króli odbył się w Gorzowie i w tym roku. Tysiące gorzowian nie wyruszyło wraz z barwnym korowodem ulicami miasta, ale wielu wiernych pojawiło się na orszaku i mszy św. w parafii Pierwszych Męczenników Polski na Górczynie.

Trzej królowie wraz z darowymi i szlachcicami, prowadzeni przez Gwiazdę Betlejemską dotarli do parafialnego żłóbka, by zostawić tam: kadzidło, mirrę i złoto. – Orszak to już tradycja, dlatego mimo pandemii w Gorzowie pojawić się musiał, choćby w okrojonej wersji – mówi organizator, Augustyn Wiernicki:

Jeden z maszerujących szlachciców udział w orszaku brał pierwszy raz, bo do tej pory w tym okresie odwiedzał rodzinę za granicą. – Jestem dumny, że mogę być częścią tego wydarzenia – mówił pan Bogusław:

Po części orszakowej przyszedł czas na wspólną modlitwę. Mszę poprowadził proboszcz parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski, ksiądz Bogusław Kaczmarek:

Napotkani przez nas gorzowianie przyznawali, że w tym roku orszak nie był tak spektakularny jak w poprzednich latach, ale równie piękny:

Po mszy wierni mogli wspólnie z Trzema Królami kolędować na placu przed gorzowskim kościołem.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku