°C

Areszt za pobicie policjantów w Drezdenku

Fot. Pixabay
 

Do aresztu trafił 31-latek, który wraz ze swoim 53-letnim ojcem zaatakował mundurowych, kopiąc ich po głowach. Doszło do tego w Drezdenku, podczas próby zatrzymania młodszego z mężczyzn, który był poszukiwany – poinformował w środę Tomasz Bartos z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich.

Poturbowani policjanci trafili do szpitala na badania. Na szczęście wykluczono poważne obrażenia. Nie ma i nie może być zgody na takie zachowanie wobec stróżów prawa – przekazał Bartos.

Dodał, że mimo agresywnego i brutalnego zachowania napastników, obaj zostali obezwładnieni i zatrzymani. Prokurator przedstawił im zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy i wpływania na czynności służbowe. Grozi za to nawet do 10 lat więzienia. W środę (25 listopada) sąd przychylił się do wniosku prokuratora i aresztował młodszego z mężczyzn.

Do zajścia doszło w niedzielę (22 listopada br.) w jednej z kamienic w Drezdenku. Policjanci przyjechali tam sprawdzić jedno z mieszkań, w którym miał przebywać poszukiwany do odbycia kary 31-latek. Przed budynkiem funkcjonariusze natknęli się na ojca mężczyzny.

„Kiedy mundurowi wraz z nim weszli do mieszkania jego syn zaczął uciekać. Przy próbie zatrzymania stał się agresywny i szarpał policjantów za mundur. Wtedy przyglądający się interwencji ojciec również zaatakował funkcjonariuszy. W czasie szarpaniny mundurowi byli kopani między innymi po głowach, mimo to zdołali obezwładnić napastników” – zrelacjonował Bartos.

Dodał, że zachowanie 31-latka i jego ojca jest niezrozumiałe, gdyż młodszy z nich mógł uniknąć kary pozbawienia wolności wpłacając grzywnę. Teraz jemu i jego ojcu grożą poważne konsekwencje.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku