°C

Gliński: Jest kilka wersji projektu dekoncentracji mediów

Fot. PAP/Łukasz Gągulski
 

Jest kilka wersji projektu dotyczącego dekoncentracji mediów; musi być ona zgodna z polskim i europejskim prawem, nie możemy z dnia na dzień wprowadzić ładu medialnego, który panuje np. we Francji czy Niemczech - powiedział w czwartek wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński.

O to, kiedy możemy spodziewać się ustawy dekoncentracyjnej, Gliński pytany był w czwartek w Polskim Radiu 24. W odpowiedzi minister poinformował, że projekt ustawy jest gotowy w kilku wersjach. „Ona musi być zgodna z polskim i europejskim prawem, a więc nie może wprowadzić z dnia na dzień ładu medialnego, który panuje np. we Francji czy w Niemczech – niestety. Takie są uwarunkowania krajów, które są inaczej w Unii traktowane niż właśnie te największe i najmocniejsze” – powiedział. Jego zdaniem przeczy to jednocześnie zasadzie solidarności unijnej.

„Będziemy najprawdopodobniej realizowali tę ustawę i będziemy chcieli zmieniać zgodnie z prawem polski rynek medialny” – mówił minister. Podkreślił, że zgodnie z wartościami europejskimi rynek ten jest „szczególny wrażliwy” i muszą występować na nim ograniczenia koncentracji. „Jeden właściciel nie może decydować o kształcie mediów, bo media są szalenie wrażliwe i istotne dla demokracji” – powiedział Gliński.

Na pytanie, jak ocenia stan mediów publicznych, Gliński odparł, że jego zdaniem jest on różny. „Uważam, że wyrazisty przekaz informacyjny w telewizji publicznej jest potrzebny dla milionów Polaków chociażby dlatego, żeby równoważyć kłamstwa, które często w niektórych mediach prywatnych dominują” – stwierdził.

Według zapowiedzi polityków PiS jesienna ofensywa programowa oprócz dokończenia reformy wymiaru sprawiedliwości zakłada reformę mediów.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku