°C

Puchar dla Lechii!

fot. Jakub Lesiński
 

Piłkarze zielonogórskiej Lechii pokonali Wartę Gorzów 3:0 (2:0) w finale Pucharu Polski na szczeblu regionalnym, który odbył się w Zbąszynku.

Bramki dla Lechii zdobyli Artur Małecki (32 min), Szymon Kobusiński (36-karny) oraz Krzysztof Staśkiewicz (90+2). Rzutu karnego dla Warty nie wykorzystał w samej końcówce meczu, w doliczonym czasie gry Paweł Krauz.

W pierwszej połowie zdecydowanie lepiej prezentowali się zielonogórzanie. To oni stwarzali sobie sytuacje i od początku meczu pachniało golem. Tymczasem gorzowianie nie potrafili w żaden sposób zagrozić bramce strzeżonej przez Wojciecha Fabiasiaka. Inaczej było po zmianie stron. Warta ruszyła na Lechię i w drugich 45-minutach prezentowała się zdecydowanie lepiej. W jej akcjach brakowało jednak wykończenia, bo sytuacje były i to nawet dobre.

Radości z zasłużonego zwycięstwa nie krył trener Lechii. Andrzej Sawicki przyznał, że o końcowym sukcesie jego zespołu zadecydowała pierwsza połowa:

Kapitan triumfatorów Łukasz Garguła mówił, że Lechia potwierdziła w środę swoją dobrą dyspozycję, której symptomy było widać już w sparingach:

Trener Warty, Paweł Wójcik bardzo żałował drugiej połowy i przyznał otwarcie, że w pierwszej części spotkania jego zespół „nie dojechał i nie wyszedł”:

Tymczasem Damian Szałas, kapitan gorzowskiej drużyny na pomeczowej konferencji prasowej wybiegał już nieco w przyszłość:

Tym samym zielonogórzanie awansowali na szczebel centralny, gdzie ich pierwszym rywalem będzie zachodniopomorski III-ligowiec Świt Skolwin Szczecin. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że termin tego spotkania wstępnie planowany jest na 13 sierpnia w Zielonej Górze.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku