°C

Co Państwo sądzą?

fot. Twitter
Przesunięcie wyborów opozycji się kalkuluje, ale nie o dwa lata! Do tego czasu gospodarka ma już szansę się odrodzić i kwitnąć, a obecnie rządzący się wykazać, albo przynajmniej czegoś nie schrzanić. Wybory w lipcu albo jesienią, na jeszcze tlącym się pogorzelisku, to byłaby oferta jak najbardziej do przyjęcia.
 
Dlaczego? Dlatego, że bazując na ludzkich stratach i frustracji można szybko i łatwo zbić kapitał polityczny. Kampania wyborcza tuż po pandemii byłaby niezwykle barwna, tak barwna, jak jest współpraca opozycji z rządem w trakcie zwalczania COVID-19: szczera, przepełniona merytoryką i nieinsynuująca niczego, jak dzisiejszy wpis na Twitterze szefa lubuskiej PO 👉🏻
zrzut ekranu 2020 04 3 o 19 56 17 Polskie Radio Zachód 26 maja 2020
Z pewnością taka kampania znalazłaby, oprócz dotychczasowych, także i swoich nowych fanów. I na to z pewnością w swej politycznej rachubie opozycja liczy. Jakąś strategię trzeba mieć.
 
Politycznie wszystko jest tu jasne i intencje stron oczywiste, tylko jedną wątpliwość mam. Epidemia dotknie mocno gospodarkę i każdego jej uczestnika. Już dotyka. Czy czas zaraz po epidemii, kiedy trzeba będzie szczególnego wysiłku – także politycznego – porównywalnego z odbudową zniszczeń wojennych, to dobry czas na kampanie wyborcze w jakimkolwiek stylu?
Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku