°C

Więcej testów dzięki nowoczesnej aparaturze, zakupom ARP i pracy naukowców

Fot. YouTube
 

Do 1,4 tys. testów na koronawirusa dziennie może wykonywać urządzenie, które rozpoczęło pracę w Szpitalu Uniwersyteckim (SU) w Krakowie. Warta miliony złotych aparatura przyspieszy tempo badań próbek napływających z całego województwa małopolskiego.

Nad szybkim testem przesiewowym na koronawirusa pracuje także grupa naukowców z Instytutu Biotechnologii i Medycyny Molekularnej w Gdańsku i z firmy SensDx. Według kierownika zespołu test może być kilka razy tańszy, niż te wykonywane obecnie.

Agencja Rozwoju Przemysłu kupiła 300 tysięcy testów genetycznych wykrywających koronawirusa - powiedział w czwartek PAP wiceprezes ARP Paweł Kolczyński. Dodał, że koszt zakupu to ok. 6 mln euro. Pierwsza partia 150 tys. testów przyleciała na lotnisko Chopina z Seulu w czwartek.

Pierwszy proces testowania próbek za pomocą urządzenia Cobas 6800 firmy Roche zakończył się sukcesem. To zasługa – podkreślił dyrektor – laboratorium mikrobiologicznego i diagnostycznego.

Aparatura może dziennie wykonywać do 1,4 tys. testów, a jednorazowo – do 100 testów. Urządzenie całkowicie automatycznie wykonuje testy, które są widoczne w systemie elektronicznym.

„Przyspieszy to proces wydawania wyników”

– powiedział Jędrychowski zaznaczając, że aparatura będzie szczególnie przydatna w przypadku weryfikacji próbek dużych grup, np. 100 osób, pozostających w kwarantannie.

540954905967659706596509667 Polskie Radio Zachód 26 maja 2020

System diagnostyczny Cobas 6800 firmy Roche. Fot. www.diagnostics.roche.com

Dzięki nowemu urządzeniu Szpital Uniwersytecki zbada próbki m.in. grupy osób w kwarantannie w zakładzie opiekuńczo-leczniczym przy ul. Wielickiej w Krakowie oraz pracowników i pacjentów szpitala w Bochni.

Równocześnie Szpital Uniwersytecki będzie prowadził testy dotychczasową metodą, która jest półautomatyczna i posłuży do badań mniejszych partii materiału. Stara metoda daje szansę zbadania do 16 próbek w jednej partii.

Naukowcy z Gdańska pracują nad testem na koronawirusa

Nad szybkim testem przesiewowym na koronawirusa pracuje także grupa naukowców z Instytutu Biotechnologii i Medycyny Molekularnej w Gdańsku i z firmy SensDx. Według kierownika zespołu test może być kilka razy tańszy, niż te wykonywane obecnie.

„Diagnostyka jest najważniejsza. Oczywiście najciekawszym rozwiązaniem byłyby testy, które moglibyśmy kupić w aptece i zrobić w domu, a wynik wysłać do lekarza. Właśnie nad takimi testami pracujemy w SensDx i w Instytucie Biotechnologii i Medycyny Molekularnej”

– mówi dr inż. Nidzworski, stypendysta Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, która poinformowała o jego badaniach.

coronavirus vaccine research Polskie Radio Zachód 26 maja 2020

⬆ Fot. Pixabay

Materiałem do testu będzie wymaz z gardła. Nie trzeba będzie długo czekać na wynik.

„Pobieramy wymaz, wkładamy go do specjalnego buforu, który rozbija wirusa, a następnie nakładamy ten bufor na elektrodę. Po kilku minutach będziemy mieli wynik – pozytywny bądź negatywny. Nasz cel to przesiewowe rozwiązanie, czyli takie, które można zastosować powszechnie. Testy będzie można wykonywać na przykład w zakładach pracy, zanim pracownicy zaczną swoje zadania”

– mówi naukowiec.

Podkreśla, że w sytuacji pandemii wymiana myśli między naukowcami jest otwarta. Testy, nad którymi pracuje, będzie walidował (czyli ostatecznie sprawdzał ich działanie) prof. Krzysztof Pyrć z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Badacze współpracują z ośrodkami z Włoch i Niemiec.

„Potrzebujemy każdego rodzaju szybkich testów, w każdej ilości i jeszcze więcej testów. One muszą być powszechne, bo w obecnej sytuacji powinniśmy przebadać każdy tak zwany przypadek i podjąć decyzję, czy tej osobie potrzebna jest kwarantanna albo czy trzeba zamknąć firmę, bo ktoś miał kontakt z osobą, która była pozytywna jakiś czas temu”

– mówi dr inż. Nidzworski. Jego zdaniem koronawirus zostanie z nami na dłużej, a nie tylko w tym sezonie. Dlatego takie testy będą potrzebne.

Zespół dra inż. Dawida Nidzworskiego wprowadził już na rynek testy wykrywające wirusa grypy. Obecnie firma opracowuje test szybki przesiewowy wykrywający białka wirusa CoV-2, testy molekularne real-time PCR oferowane przez Warsaw Genomics czy GeneMe Sp. z o.o. wykrywają materiał genetyczny wirusa. Procedura molekularna wymaga laboratorium, wykwalifikowanej kadry i trwa klika godzin. Szybkie testy będą wykorzystywane jako metoda szybkiego skriningu, a testy laboratoryjne molekularne do potwierdzenia przypadków pozytywnych.

Nad różnymi testami na koronawirusa pracują też inne polskie ośrodki badawcze, np. Małopolskie Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie czy Instytut Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu.

Agencja Rozwoju Przemysłu kupiła 300 tysięcy testów. 150 tys. jest już w Polsce

Agencja Rozwoju Przemysłu kupiła 300 tysięcy testów genetycznych wykrywających koronawirusa – powiedział w czwartek PAP wiceprezes ARP Paweł Kolczyński. Dodał, że koszt zakupu to ok. 6 mln euro. Pierwsza partia 150 tys. testów przyleciała na lotnisko Chopina z Seulu w czwartek.

Jak wskazał wiceprezes, kolejne 150 tys. testów dostarczona zostanie w przyszłym tygodniu.

650990690659606965 Polskie Radio Zachód 26 maja 2020

⬆ Cezariusz Lesisz, prezes zarządu ARP S.A. Fot. Agencja Rozwoju Przemysłu

Kolczyński wskazał, że testy zostaną przekazane przez ARP do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie, jednostki podległej Ministerstwu Zdrowia.

„Testy pozwolą skuteczniej wykrywać zakażonych, by służby medyczne mogły szybciej poradzić sobie z epidemią”

– powiedział Kolczyński. Dodał, też ARP we współpracy z innymi spółkami państwa organizuje kolejne loty ze środkami ochronnymi.

Do tej pory Agencja Rozwoju Przemysłu kupiła i sprowadziła z Chin środki ochrony osobistej warte ok. 10,7 mln zł. 1 i 2 kwietnia do Warszawy przyleciały trzy samoloty z ponad milionem masek i 100 tys. kombinezonów kupionych przez ARP. Pod koniec marca Agencja kupiła i sprowadziła z Chin 1 mln 700 tys. maseczek, 40 640 kombinezonów, 10 tys. gogli i 416 500 rękawic – wszystkie te środki trafiają do magazynu Poczty Polskiej w Łodzi, która przy współpracy z Ministerstwem Zdrowia przekazuje je do placówek medycznych.

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku