°C

Po prostu kocha to robić. Kto pokaże jej prace?

Fot. z arch. Urszuli Kotlewskiej
 

Wyszywaniem krzyżykowym zajmuje się od 10 lat. Spod igły Urszuli Kotlewskiej z Brodów Żarskich wychodzą obrazy największych polskich i europejskich malarzy.

Pamięta ten moment sprzed 10 lat. Zachorowała na nowotwór, czekał ją wyjazd na chemioterapię.

– Co ja tam będę robić tyle godzin? – zastanawiała się. W sklepie zobaczyła gotowy podkład do wyszywania. Tak się zaczęło.

Stworzyła już blisko 50 obrazów. Teraz wyszywa największe swoje dzieło. Podkreśla, że to wcale nie jest tanie hobby, zwłaszcza na emeryturze.

Bywa że nad jedną pracą siedzi blisko dwa miesiące. Koleżanki też próbowały wyszywać, ale nie mają takiej cierpliwości. Za to siostra – tak.

Urszuli Kotlewskiej marzy się wystawa, taka z prawdziwego zdarzenia. Ale jak mówi, potrzebuje kogoś, kto jej pomoże i przekona: dawaj, robimy to!

 

 


- - - OGŁOSZENIE REDAKCJI - - -


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku