°C

Prof. Szwagrzyk: IPN zbada teren Huty Pieniackiej

Lwów, uroczystości Huta Pieniacka, fot: Kamil Hypki
 

Na Ukrainie rozpoczęły się wieczorem uroczystości 76 rocznicy pogromu Huty Pieniackiej. Pod koniec lutego 1944 roku ukraińscy nacjonaliści wymordowali około tysiąca polskich mieszkańców tej miejscowości. Część z nich stanowili uciekinierzy, którzy osiedlili się tu w obawie przed wcześniejszymi atakami podczas rzezi wołyńskiej.

W homilii podczas mszy odprawionej w lwowskiej archikatedrze biskup pomocnicy lwowski Edward Kawa powiedział, że ofiary Huty Pieniackiej są dziś symbolem prawdy w polsko-ukraińskich stosunkach:

Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk liczy na to, że to właśnie w Hucie Pieniackiej rozpoczną się pierwsze prace ekshumacyjne ofiar zbrodni dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów na dawnych kresach drugiej Rzeczpospolitej:

Wicemarszałek sejmu Małgorzata Gosiewska powiedziała, że zbrodni w Hucie Pieniackiej dokonali ukraińscy nacjonaliści:

Szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzek dodał, że o zbrodni w Hucie Pieniackiej nie można zapomnieć:

Posłuchaj wystąpienia ambasadora RP na Ukrainie Bartosza Cichockiego:

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola dziękowała uczestnikom uroczystości:

 

Jutro uroczystości przeniosą się do samej Huty Pieniackiej. Po drugiej wojnie światowej pozostałe po pogromie zabudowania zostały zrównane z ziemią, a mieszkańcy, który ocaleli z zagłady – wysiedleni. Sowieckim władzom zależało bowiem, by nie pozostały żadne ślady o tamtych wydarzeniach. Pamięć jednak pozostała – od lat kultywuje ją Stowarzyszenie Huta Pieniacka ze Wschowy, zrzeszające osoby ocalałe z pogromu i ich potomków. Kilka lat temu, dzięki staraniom Stowarzyszenia, w Hucie Pieniackiej stanął pomnik ku czci pomordowanych.


- - - OGŁOSZENIE REDAKCJI - - -


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku