°C

Nasi żołnierze dowodzą „laserową wojną” w Bawarii

Fot. chor. Rafał Mniedło/11LDKPanc.
 

Niemal sześć tysięcy żołnierzy z siedemnastu państw, w tym blisko 1300 polskich rozpoczęło właśnie „laserową wojnę”. Ćwiczenia taktyczne pod kryptonimem Combined Resolve XIII odbywają się w trudnym, górzystym terenie w Bawarii i do złudzenia przypominają prawdziwy konflikt zbrojny.

Żołnierze ćwiczą w należącym do Amerykanów międzynarodowym centrum treningowym Joint Multinational Readiness Centre w Hohenfels w Niemczech.

11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej z Żagania odgrywa tu bardzo ważną rolę – ćwiczeniami kierują nasi dowódcy, na czele z generałem dywizji Stanisławem Czosnkiem.

Zastępca dowódcy dywizji, gen. bryg. dr Dariusz Parylak, podkreśla, że dzięki wykorzystaniu techniki i broni laserowej, a także trudnym warunkom naturalnym, ćwiczenia przypominają prawdziwą akcję zbrojną. Raz trafiony przeciwnik nie wraca już na pole walki:

Dlatego generał Parylak zazdrości młodszym kolegom, że mogą w tak bezpiecznych, a jednocześnie do złudzenia realnych warunkach bojowych sprawdzić swoje siły i przygotowanie do działań wojennych. Że mogą uczyć się, nie płacąc najwyższej ceny za swoje błędy. Sam nie miał takiej możliwości, trafił od razu do Iraku i Afganistanu.

– Ćwiczenie przygotowuje bawarski ośrodek – mówi mjr Artur Pinkowski, rzecznik „Czarnej dywizji”.

Jak dodaje gen. Parylak na takie ćwiczenia nie można wysłać młodych, niesprawdzonych żołnierzy:

– Bo wypadną z gry na samym początku. To także kwestia prestiżu, jest to sprawdzian w wielu obszarach, których nawet czasami nie definiujemy. Każdy chciałby w tym ćwiczeniu przetrwać do końca. Jest to możliwe tylko dzięki mądrości, sprytowi i wykorzystaniu zasad sztuki wojennej – dodaje.

Jak podkreślają żołnierze, w Polsce nie ma warunków i możliwości do przeprowadzenia takiego ćwiczenia.

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku