°C

Ast: Będziemy bronili ustawy

Fot. K. Filmanowicz
 

Trudno jest przesądzać, w jakim kierunku pójdzie opinia Komisji Weneckiej, ale z całą pewnością będziemy bronili ustawy, którą Sejm uchwalił pod koniec ubiegłego roku - stwierdził we wtorek szef sejmowej komisji sprawiedliwości, poseł PiS Marek Ast. Przypomniał, że KW jest organem jedynie opiniodawczym.

PAP dowiedziała się we wtorek w źródłach w organie doradczym Rady Europy, że w przyszłym tygodniu należy oczekiwać wydania pilnej opinii Komisji Weneckiej (KW) na temat nowelizacji polskich ustaw sądowych. Delegacja KW złoży wizytę w Warszawie w czwartek i piątek. O wydanie opinii wystąpił do KW marszałek Senatu Tomasz Grodzki. W związku z tym, że Senat ma zająć się nowelizacją na styczniowym posiedzeniu, KW postanowiła, że jej sprawozdawcy przygotują opinię na jej temat w trybie pilnym.

„Każda opinia jest zawsze brana pod uwagę; Komisja Wenecka jest organem tak naprawdę opiniodawczym, więc, skoro marszałek Grodzki wystąpił do Komisji Weneckiej, to nietrudno było się domyślić, że to ze strony Komisji Weneckiej nastąpi” – stwierdził poseł Ast odpowiadając we wtorek na pytanie dziennikarzy, czy wizyta KW w Polsce jest dla niego dobrą, czy też złą informacją.

Ast jest przekonany, że przedstawiciele KW „otrzymają wszelkie niezbędne informacje w przedmiocie przesłanek, które kierowały ustawodawcą podczas uchwalania tej nowelizacji”. Pytany, czy Zjednoczona Prawica „weźmie sobie do serca” opinie KW, szef sejmowej komisji sprawiedliwości zauważył, że najpierw trzeba będzie się z nią zapoznać. „Dzisiaj trudno jest przesądzać, w jakim kierunku pójdzie opinia Komisji Weneckiej. My będziemy z całą pewnością bronili ustawy, którą Sejm pod koniec (ubiegłego) roku uchwalił” – powiedział.

Poseł zwrócił uwagę, że prace KW w Polsce to pokłosie inicjatywy marszałka Grodzkiego przed przystąpieniem Senatu do pracy nad tą nowelizacją. Pytany, czy jest już przewidywana zmiana niedawno uchwalonych przepisów, Ast zaprzeczył i zwrócił uwagę, że proces legislacyjny nowelizacji jeszcze nie został zakończony, a Senat może zgłosić poprawki.

Szef sejmowej komisji sprawiedliwości był też pytany, dlaczego przedstawiciele Zjednoczonej Prawicy nie przyjęli zaproszenia do udziału w organizowanych przez PSL i rozpoczętych we wtorek w Sejmie obradach „okrągłego stołu” ws. wymiaru sprawiedliwości.

„Bo jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości, to Zjednoczona Prawica odbyła już +okrągły stół+ z Polakami, którzy absolutnie są za reformą wymiaru sprawiedliwości, którzy dali mandat ZP do reformowania polskiego sądownictwa. I my wykonując to zobowiązanie, i to ustalenie z kampanii wyborczej z polskim społeczeństwem, uznajemy, że nie ma potrzeby tworzenia jakichś (nowych) bytów” – odpowiedział poseł PiS. Podkreślił, że na ZP zagłosowała „rekordowa” liczba wyborców, a jednym z ważniejszych elementów programu PiS była kontynuacja reformy wymiaru sprawiedliwości.

Według niego, to „działania ze strony opozycji, ale przede wszystkim części środowiska sędziowskiego, wywołały potrzebę uchwalenia takiej, a nie innej ustawy”. „To była reakcja na pewne działania, które kwestionowały konstytucyjność, i prawomocnie powołanych organów, czy status sędziów. Więc tutaj innego wyjścia nie było” – zaznaczył poseł.

2 stycznia Komisja Wenecka otrzymała prośbę marszałka Grodzkiego o wydanie opinii na temat uchwalonej przez Sejm 20 grudnia 2019 roku nowelizacji ustaw sądowych, czyli zmian m.in. w Prawie o ustroju sądów powszechnych i w ustawie o Sądzie Najwyższym.

Nowelizacja m.in. wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za „działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Nowela wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W przypadku problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru wymagana będzie obecność 32 sędziów SN.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku