°C

Miliony na organizacje LGBT w Warszawie. W tle „chemsex”, narkotyki i legalizacja prostytucji

Widok na warszawskie wieżowce w Śródmieściu i na Woli z lotu ptaka, fot. Wikimedia Commons, domena publiczna
 

Warszawski ratusz wydał co najmniej kilka milionów złotych na organizacje, które wprost wspierają ideologię LGBT+, co roku otrzymają z publicznych pieniędzy w postaci konkursów znaczne środki finansowe - wynika z raportu posła Sebastiana Kalety, do którego dotarł portal TVP Info.

Jak podaje TVP Info w raporcie zostały uwzględnione organizacje, które w latach 2017-19 otrzymały dotacje z Urzędu Miasta Warszawy – było to ponad 7 mln zł. Organizacje te bezpośrednio i pośrednio – firmując się często logo Warszawy – informują, jak zażywać narkotyki, promują dewiacje seksualne, a nawet walczą o legalizację prostytucji.

„Mowa o kilku organizacjach i grantach. Organizacje te stają do konkursów pod hasłami takimi jak przeciwdziałanie uzależnieniom, walka z patologiami, działanie na rzecz rozwoju demokracji, edukacja seksualna, walka z HIV”

– pisze TVP Info.

Jednym z przykładów organizacji opisanych w raporcie jest Fundacja Edukacji Społecznej. Organizacja otrzymała w ostatnich latach na kilkanaście projektów ponad 3,7 mln zł.

Według TVP Info, FES aktywnie działa na rzecz organizacji LGBT oraz zajmuje się edukacją seksualną dzieci w szkołach, a w lipcu Fundacja uruchomiła portal skierowany do osób, które mają, miały lub zamierzają mieć kontakty seksualne połączone z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych – tzw. chemsex.

„W poradniku wideo nazwanym „Męskie Branie” mężczyźni instruują, jak zażywać narkotyki przed seksem, chociaż we wstępie do nagrania napisano, że nie ma ono na celu propagowania zażywania środków psychoaktywnych”

– pisze portal.

TVP Info podaje też inny przykład organizacji, która otrzymuje potężne środki ze stołecznej kasy. Jest nią Fundacja Polityki Społecznej PREKURSOR. Współtworzy ją m.in. fundacja Sex Work Polska. Projekty, w których fundacja uczestniczy z budżetu samorządu w ostatnich dwóch latach, opiewały na kwotę 1 mln 113 tys. 680 zł.

Jak zauważa w raporcie Sebastian Kaleta, celem tej organizacji jest „rozpowszechnianie wiedzy na temat branży usług seksualnych i sytuacji pracownic i pracowników seksualnych w Polsce, uznanie pracy seksualnej za pracę, sprzeciwianie się jakiejkolwiek formie kryminalizacji pracy seksualnej”.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku