°C

Premier żąda wyjaśnień od ministra: Trzeba wysłuchać dwóch stron

Fot. PAP/Paweł Supernak

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że zażądał wyjaśnień od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry ws. doniesień jednego z portali na temat działań, jakie miał podejmować wiceszef MS Łukasz Piebiak. "W ślad za tym podejmę odpowiednie decyzje" - powiedział szef rządu.

Onet.pl opisał w poniedziałek kontakt, jaki w mediach społecznościowych wiceszef MS Łukasz Piebiak zawarł z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia prof. Krystiana Markiewicza. Jak twierdzi portal, działania te miały polegać na anonimowym rozsyłaniu materiałów, które miały służyć kompromitowaniu sędziów. Wg. autorów publikacji miało to się odbywać za wiedzą wiceministra Piebiaka.

Premier proszony we wtorek podczas konferencji prasowej o komentarz ws. tych doniesień medialnych powiedział: „Zażądałem wyjaśnień od ministra sprawiedliwości w tej sprawie. Na pewno trzeba zawsze wysłuchać dwóch stron. Zobaczymy jakie będą te wyjaśnienia”.

Szef rządu zaznaczył, że w ślad za tymi wyjaśnieniami podejmie „odpowiednie decyzje”.

Według portalu informacje zniesławiające prof. Krystiana Markiewicza miały być przesyłane do wszystkich oddziałów Stowarzyszenia „Iustitia” oraz na jego adres domowy. Adres ten Emilia miała otrzymać od Piebiaka, podobnie jak adresy sędziów warszawskiej Iustitii.

Piebiak, pytany przez Onet o kontakt z Emilią, odparł: „Słyszałem, że doszło do wycieku jakiejś korespondencji, ale nie wiem, co w niej jest, więc się nie będę na ten temat wypowiadał”. Potwierdził przy tym, że zna ją „z Twittera”. Dopytywany o sprawę szefa Iustitii, powiedział: „Nie przypominam sobie naszych kontaktów w sprawie Markiewicza. To wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie. Jestem na urlopie”.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.