°C

Polityczna burza wokół wypowiedzi szefa PO w teatrze

Fot. Polskie Radio Zachód

Gorzowski radny Sebastian Pieńkowski (PiS) wystosował list otwarty do lidera lubuskiej Platformy Obywatelskiej senatora Waldemara Sługockiego. Komentuje w nim wydarzenia związane z uroczystym zakończeniem sezonu artystycznego w gorzowskim teatrze. Zdaniem radnego Sługocki miał w sposób skandaliczny wypowiadać się o osobach korzystających z programu "Rodzina 500 plus". Senator Sługocki nie zgadza się z tymi opiniami i odpowiada, że jest zaskoczony całym zamieszaniem.

Senator Waldemar Sługocki miał porównać świadczenia pobierane przez miliony polskich rodzin do łapówki od państwa. Takie sformułowania miały paść po spektaklu „Moralność pani Dulskiej”. Nawiązaniem był fragment spektaklu, w którym gospodyni bierze od tytułowej bohaterki łapówkę w zamian za zachowanie domowych tajemnic.

Sebastian Pieńkowski chce wyjaśnień od senatora Sługockiego:

Zdaniem Pieńkowskiego porównywanie świadczeń wypłacanych w ramach programu „Rodzina 500 plus” do łapówki jest skandalem. Pieńkowski przytacza dane dotyczące osób korzystających z tej pomocy:

Waldemar Sługocki w rozmowie z Radiem Zachód powiedział, że jest zaskoczony listem Pieńkowskiego. Przekonuje, że w ogóle nie użył nazwy programu „Rodzina 500 plus”:

Senator Sługocki uważa, że list radnego Pieńkowskiego był niepotrzebny:

Po opublikowaniu listu senatora Sebastian Pieńkowski powiedział, że Sługocki kłamie zarzucając mu nieobecność na spektaklu. Poza tym, według radnego, lider PO nie ustosunkował się w ogóle do pytań z listu otwartego:

Sprawę komentuje też gorzowska radna Alicja Burdzińska. Przekonuje, że skandaliczne jej zdaniem słowa, pojawiły się w wystąpieniu senatora Sługockiego:

O co chodzi w całej sprawie?

Przeczytaj list otwarty Sebastiana Pieńkowskiego:

Przeczytaj odpowiedź senatora Sługockiego:

I odpowiedź radnego:

 

 

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.