°C

Sypie się budynek przy ul. Jeleniej

FOT. Daniel Sawicki

Z budynku przy ul. Jeleniej 18 odpadł kawałek gzymsu. Gdyby trafił kogoś w głowę mogłoby się to skończyć nawet śmiercią. Mieszkańcy są przerażeni i zaalarmowali już odpowiednie służby. Ale nadzór budowlany odesłał ich z kwitkiem. Czy naprawdę musi dojść do tragedii?

Kamienica komunalna przy Jeleniej należy do najstarszych obiektów. Jest w fatalnym stanie. Bardzo niedoinwestowana. Nikt o nią nie dba.

– Dobrze, że do zdarzenia doszło wieczorem. Gdyby cegły trafiły w dziecko byłaby tragedia – mówi pani Agnieszka Kuczyńska:

 

 

Mieszkańcy są zdesperowani. Kuczyńska podkreśla, że skierowano pismo do prezydenta Janusza Kubickiego. Mimo że sytuacja jest nadzwyczajna, to nie wiadomo, czy urzędnicy podczas weekendu cokolwiek zrobią:

 

 

Pani Weronika Juraszek mieszka w budynku od 40 lat. – Pamiętam, że cokolwiek robiono tu tylko raz. Jakieś 10 lat temu – wspomina kobieta:

 

 

– To co się stało na ulicy Jeleniej jest wynikiem tego, że miasto nie inwestuje w budynki komunalne – mówi społeczniczka Joanna Liddane, która za pomocą mediów społecznościowych powiadomiła o całym zdarzeniu:

 

 

Stan budynku przy ul. Jeleniej 18 zagraża zdrowiu i życiu. Taki zapis znajduje się w notatce straży pożarnej, która przyjechała na miejsce zdarzenia.

NOTATKA STRAŻY WERSJA PEŁNA

 

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady netykiety. W sprawach spornych rozgłośnia może przekazać dane identyfikacyjne tj. adresy e-mail czy IP, uprawnionym organom.