Edo Murić już szykuje się do meczu z Anwilem. A trener mówi, że jest lepszy niż Armani!

19:19

2 stycznia 2018

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Słoweniec Edo Muric rozpoczął dziś treningi ze Stelmetem BC Zielona Góra. To nowy gracz mistrzów Polski, który zastąpił w zespole Amerykanina Armaniego Moore’a. Już jutro ma wzmocnić nasza ekipę w meczu z Anwilem Włocławek.

Na konferencji prasowej zachwalał Murića trener Andrej Urlep, który stwierdził, że jego pozyskanie to sukces klubu, a Murić to lepszy zawodnik od Armaniego Moore’a.

Urlep nie wykluczył na konferencji kolejnych zmian. Oczywiście wydaje się, że najszybciej Stelmet – jesłi to się stanie – zatrudni nowego gracza na pozycję nr 4. Urlep mówi jednak, że wszyscy czekają na operację Borisa Savovića, któa odbędzie się w Belgradzie. Po niej będzie wiadomo, czy jest szansa na jego powrót. Słoweniec tajemniczo jednak mówi: „przydałoby się jeszcze ten zespół wzmocnić”

Jesli chodzi o Edo Murića to on przybliżył nam sytuację związaną z rozstaniem z Efesem Stambuł. Okazało się, że kontrakt z nim nie został zerwany, ale Słoweniec miał tam 3-miesięczną umowę, która nie została przedłużona. -Cały zespół grał źle natomiast ze mną było się najłatwiej rozstać, bo skończył mi się kontrakt” – mówi Murić.

I dodaje, że przejście do Stelmetu, odejście z Efesu może być dla niego dobrym krokiem. -Mam 26 lat i potrzebuję minut w dobrej lidze. I gra w Stelmecie to może byc dla mnie lepsza opcja niż Efes” – stwierdził nowy koszykarz mistrzów Polski.

A czemu Efesowi szło źle? „Mieliśmy kilku zawodników, którzy grali zbyt indywidualnie. Nie było chemii, drużyny. To się nie mogło sprawdzić – w Eurolidze to niemożliwe. Trener Perasović robił dobra robotę, ale wyniki były złe i Turcy go zmienili – to było przykre.

Ciekawie Edo opowiadał o podpisaniu kontraktu ze Stelmetem. „Miałem podpisać kontrakt z innym klubem, zostało do tego momentu 8 godzin. Byłem z dziewczyną na obiedzie i zadzwonił telefon. Normalnie nie odebieram telefonu, gdy jestem na obiedzie z dziewczyną. Ale – nie wiedzieć czemu – tym razem odebrałem. Usłyszałem nazwę klubu i poprosiłem trenera o telefon później. Potem trener zadzwonił, przedstawił mi swój plan na ten sezon, oczekiwania. No i przekonał mnie i pozostało właściwie już tylko dograć szczegóły.

Co zdecydowało, że wybrał w końcu Stelmet BC? „Wiem, że ten klub chce zawsze walczyć o jak najwięcej tytułów, a ja zawsze chciałem wygrywać ich jak najwięcej. Wiem bowiem, że na koniec kariery to jest najlepsze, co po tobie zostaje, co zostawiasz, co pamiętasz. I wiem, że tu będziemy walczyli o każde możliwe do zdobycia trofeum i wiem, że wszyscy chcą kolejnych. Drugą sprawą była osoba trenera. Kiedy zadzwonił, powiedział, że tu jest klub, który jest jak rodzina, klub, który chce wygrać, jak najwięcej. I on chce wygrać jak najwięcej i że chce mnie tutaj. Przekonał mnie”.

Zapytaliśmy Edo o Saśo Filipovskiego, który prowadził go w zeszłym sezonie w Banvicie Bandirma. „To jest bardzo podobny trener do Andrieja Urlepa. I dlatego myślę, że szybko złapię tutaj system obecnego trenera. Wiem, że Saśo miał tu duże sukcesy. I w Banvicie w zeszłym sezonie mieliśmy też wielkie sukcesy i moge mówić o nim tylko dobre rzeczy.

Edo przywitał się tak:

A poniżej zapis konferencji w oryginale:

Dodaj komentarz