°C

Rosną nakłady NATO na obronność

Helikoptery U.S. Army w bazie lotniczej Chievres, fot. Wikimedia Commons/Spc. DeMarco Wills

Kraje NATO przeznaczają coraz więcej pieniędzy na obronność. Wciąż jednak nie jest to poziom, który kraje członkowskie deklarowały w ostatnich latach. Sprawa nakładów na wojsko będzie jednym z głównych tematów rozpoczynającego się w Brukseli dwudniowego spotkania ministrów obrony państw NATO. Polskę będzie reprezentować minister Mariusz Błaszczak.

 

O więcej pieniędzy na obronność szefowie NATO apelują do krajów członkowskich od niemal czterech lat. Pierwsze głosy w tej sprawie pojawiły się po aneksji Krymu przez Rosję i po agresji separatystów na wschodzie Ukrainy. W 2014 i 2016 roku na szczytach w Walii i Warszawie ustalono, że każdy kraj członkowski NATO ma przeznaczać na obronność co najmniej 2 procent PKB.

Obecnie warunek ten spełnia jedynie 5 krajów, w tym Polska. Z obietnicy nie wywiązują się m.in. Niemcy. Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen mówiła w Brukseli, że Berlin systematycznie zwiększa finansowanie armii. “Niemcy przeszły w ostatnich latach długą drogę. Nie tylko zatrzymaliśmy spadek finansowania, ale łącznie wydajemy o 20 procent więcej na sprawy związane z NATO” – dodała.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg twierdzi, że do końca roku poziom 2 procent PKB wydatków na obronność ma osiągnąć osiem krajów członkowskich. “Z kolei do 2024 roku oczekujemy, że co najmniej 15 krajów wyda 2 lub więcej procent PKB na ten cel” – powiedział.

Kwestię wzrostu wydatków prawdopodobnie poruszy amerykański sekretarz obrony James Mattis. To właśnie Stany Zjednoczone konsekwentnie od kilku lat naciskają, by europejscy sojusznicy ponosili większe koszty związane z obronnością.

Sekretarz generalny NATO poinformował w Brukseli, że w ostatnich czterech latach łączny wzrost wydatków państw sojuszniczych na obronę to 46 miliardów dolarów.

Decyzję o zwiększeniu do 2 procent PKB wydatków na obronność w Polsce podjął jeszcze poprzedni prezydent Bronisław Komorowski. Obecny polski rząd planuje, że wyniosą one w 2030 roku co najmniej 2,5 procent PKB.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady netykiety. W sprawach spornych rozgłośnia może przekazać dane identyfikacyjne tj. adresy e-mail czy IP, uprawnionym organom.