Trzy lata za głupi żart

13:09

27 listopada 2012

Lech Kwieciński

Dziennikarz redakcji informacji Radia Zachód

Nowosolscy policjanci zatrzymali sprawcę fałszywego alarmu bombowego. Wybryk 17-letniego chłopaka był powodem ewakuacji jednego z marketów.
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie. Dyżurny nowosolskiej policji dostał anonimowy telefon. Mężczyzna w słuchawce powiadomił, że w jednym z marketów na terenie miasta pozostawił ładunek wybuchowy.

Na nogi zostały postawione wszystkie służby ratunkowe. Na miejscu pojawili się policyjni pirotechnicy wraz z psem tropiącym. Ewakuowano klientów sklepu i personel. Po kilkudziesięciu minutach było na sto procent wiadomo, że nie ma żadnej bomby i alarm był fałszywy.

Po kilku godzinach od zdarzenia policjanci już wiedzieli, kto dzwonił z informacją o podłożonym ładunku, i zatrzymali 17-letniego Mateusza D., mieszkańca Nowej Soli. Nastolatek przyznał się do winy. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz