Rafalska: w 2018 r. trzy razy więcej środków na żłobki

09:30

9 listopada 2017

Kamil Hypki

z-ca redaktora naczelnego  kierownik działu informacji   +48 68 4555 503

Polska Agencja Prasowa

Dzięki programowi Maluch Plus w 2018 r. przeznaczymy na żłobki trzy razy więcej środków niż do tej pory; ze 150 mln zł dotychczasowego finansowania dajemy 450 mln zł, z tego 200 mln zł z Funduszu Pracy – powiedziała szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.

Maluch Plus to program, który wspiera powstawanie i rozwój instytucji opieki nad dziećmi do lat 3. Są to żłobki, kluby dziecięce i dzienni opiekunowie. Program skierowany jest do samorządów, osób prawnych i jednostek organizacyjnych, które nie posiadają osobowości prawnej. Termin składania wniosków, w zależności od podmiotu, upływa 17 i 24 listopada.

„Ze 150 mln dotychczasowego finansowania dajemy 450 mln, z tego 200 mln z Funduszu Pracy” – powiedziała minister na antenie radiowej Jedynki, podkreślając, że „plus” przy nazwie programu jest „znaczący”, bo oznacza on „trzykrotnie więcej środków niż w latach poprzednich”.

Rafalska podkreśliła, że resort widzi związek między dostępem do opieki nad dziećmi a aktywnością zawodową rodziców.

„Wiemy, że w Polsce 70 proc. gmin nie ma żadnej instytucji opieki” – powiedziała, zaznaczając, że dla rodziców stanowi to poważną barierę, która utrudnia decyzję o powiększeniu rodziny.

„Dla nas jest też ważne, żeby powiększać sieć samorządowych placówek, dlatego że tam jest zarówno wysoki standard, jak i niższa odpłatność za pobyt dziecka” – zaznaczyła.

Rafalska podkreśliła, że w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju zawarta jest perspektywa 30-procentowego „użłobkowienia”, czyli objęcia dzieci do 3 roku życia opieką instytucjonalną; obecnie wynosi ono niewiele ponad 10 proc.

Pytana o inny rządowy program – „Rodzina 500 plus”, minister podkreśliła, że jego zasady nie ulegną zmianie w 2018 r.. „Od 1 października jesteśmy w nowym okresie zasiłkowym (…), w tej chwili zostało wydanych ponad 2 mln decyzji, one będą obowiązywały do 30 września 2018 r., więc tu się absolutnie żadne zasady nie mogą się zmienić” – powiedziała minister.

Pytana o możliwość zróżnicowania kwoty zasiłków, odparła, że tego typu propozycje były „głosem eksperckim” w debacie, w której rozważano różne warianty, a sam resort nie planował takiego rozwiązania.

Minister odniosła się również do stopy bezrobocia, która według ogłoszonych w środę szacunków resortu, wyniosła w październiku 6,6 proc. i w porównaniu do poprzedniego miesiąca spadła o 0,2 pkt. proc. „Jesteśmy piątym krajem, jeżeli chodzi o wysokość bezrobocia” – wskazała, szacując, że obecnie w Polsce żyje trochę ponad milion bezrobotnych. Dodała jednak, że charakterystyczne dla polskiego bezrobocia jest to, że znaczna część bezrobotnych pozostaje bez pracy od dłuższego czasu.

„To są często osoby, które na przykład przez wiele lat były na bezrobociu, utraciły już kwalifikacje, mają kiepski stan zdrowia i na przykład czekały na osiągnięcie wieku emerytalnego, a w momencie, kiedy wiek emerytalny został obniżony (…), te osoby przeszły, skorzystały natychmiast z możliwości przejścia na emeryturę” – tłumaczyła minister. „Stąd ubytek w bezrobotnych w październiku wyniósł 46 tys., a we wrześniu – tylko 16 tys.” – oceniła.

Dodaj komentarz