Prokuratura uznała, że były dyrektor Muzeum Lubuskiego w Gorzowie jest „czysty”

16:03

13 września 2017

Filip Praski

Dziennikarz Radia Gorzów 95,6 FM.

E-mail: f.praski@radiogorzow.pl

Były dyrektor Muzeum Lubuskiego w Gorzowie, Wojciech Popek, nie będzie odpowiadał przed wymiarem sprawiedliwości. Po przeprowadzeniu czynności sprawdzających, prokurator rejonowy w Gorzowie podjął decyzję o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie rzekomych nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w placówce.

– Sprawa i nasze analizy związane były z trzema czynami – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie, Roman Witkowski:

Dlaczego śledczy postanowili odstąpić od postępowania?

Przypomnijmy, Wojciech Popek stracił stanowisko dyrektora Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie w czerwcu. Kontrola przeprowadzona w muzeum przez Urząd Marszałkowski wykazała potencjalne naruszenie przepisów prawa. Zarząd województwa zdecydował o odwołaniu dyrektora i o zawiadomieniu prokuratury. Kontrolę przeprowadzono po skardze jednego z pracowników muzeum.

5 myśli na temat “Prokuratura uznała, że były dyrektor Muzeum Lubuskiego w Gorzowie jest „czysty””

  1. Czysty … i co mu teraz po tym? tak łatwo zrobić z kogoś przestępcę… jakieś słowo typu sorry?

  2. no to czekam teraz na reakcje wysokiego urzedu. czas zeby przyznal sie do bledu, przywrocil skrzywdzonego czlowieka na stanowisko i przeprosil, ludzie czekaja a wybory nie tak daleko

  3. Nawet gdyby go chcieli teraz przywrócić, to nie wiadomo, czy by tego chciał. Może powiedzieć: Nie chce mi się z tobą gadać

  4. Skąd pani marszałek bierze swoich prawników? Za nasze pieniądze kompromitują siebie i władzę zgłaszajac do prokuratury czlowieka, który nie popelnil przestępstwa. I to na rozkaz zlosliwego donosiciela. Ciekawe co dalej skoro ten dyrektor wczesniej wygrał konkurs a teraz oczyścił sie z zarzutów. Wróci? Pewnie poda ich do sądu!

  5. I jak pani to teraz widzi, pani marszałek? Zamiatamy pod dywan? A może przeczekać bo samo się wyciszy na zasadzie „psy szczekają a karawana jedzie dalej?”.

Dodaj komentarz