Namawiali do picia wody z kranu. Czy słusznie?

19:09

10 listopada 2017

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

Miała dodawać energii, wspomagać trawienie, obniżać cieśninie krwi, a jest powodem niepokoju mieszkańców, którzy zastanawiają się, czy można ją pić. Woda z zielonogórskich kranów, bo o niej mowa, w ostatnim czasie nie ma najlepszej prasy. 

We wrześniu przeprowadzone przez Powiatową Stację Sanitarno – Epidemiologiczną badania wykazały skażenie punktów czerpania w Raculi i Drzonkowie bakterią escherichia coli. W ostatnich dniach okazało się, że w niektórych miejscach blisko 200-krotnie przekraczano dopuszczalne normy zawartości chloru. 

Co ciekawe są tacy, którzy zielonogórską wodę w kranach wychwalają i namawiają do picia prosto z kranu. Robili tak radni prezydenckiego Klubu Zielona Razem podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej:

Przekonywał jeszcze w sierpniu radny Klubu Zielona Razem, Robert Górski. Dziś nikt w sprawie jakości wody się nie wypowiada, dzwonią natomiast słuchacze, których niepokoi zapach chloru:

Pić wodę z kranu czy nie? Wodociągi uspokajają, że nic nie zagraża zdrowiu mieszkańców. Niesmak w sprawie jednak pozostaje i dobrze, by władze miasta poważnie zastanowiły się jak przywrócić wiarę w H2O i mikroelementy mające zbawienny wpływ na nasze zdrowie.

Po naszych publikacjach Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja przesłały oświadczenie w sprawie jakości wody w miejskiej sieci oraz ostatniej awarii. Jego treść można przeczytać [TUTAJ]

Jedna myśl na temat “Namawiali do picia wody z kranu. Czy słusznie?”

  1. Popieram takie akcje! Ja codziennie staram się wypić tą butelkę cisowianki. Lepiej organizm funkcjonuje.

Dodaj komentarz