DO KE wpływają skargi na ciągłe prace w Puszczy Białowieskiej

22:39

13 grudnia 2017

Mateusz Gadomski

Dziennikarz działu informacji

Minister środowiska Jan Szyszko powtórzył, że Polska przestrzega prawa Unii Europejskiej, jeśli chodzi o Puszczę Białowieską. Wczoraj w Sejmie premier Mateusz Morawiecki powiedział, że działania polskich leśników mają na celu jej ochronę, zarazem zapewnił, iż nasz kraj szanuje decyzje unijnego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Puszczy. Minister Jan Szyszko powiedział w TVPInfo, że rozmawiał z premierem na ten temat. „To jest prawda, co powiedział pan premier Morawiecki, bo cały czas przestrzegalismy prawa Unii Europejskiej i prawa polskiego. Po wszystkich zaleceniach również przestrzegamy i będziemy przestrzegać prawa” – mówił Jan Szyszko. Zdaniem ministra, Komisja Europejska w ocenie całej sprawy popełniła pewne błedy, na przykład, twierdząc, że Puszcza Białowieska nie była wcześniej tknięta ręką człowieka. „My bronimy faktów” – mówił Jan Szyszko.

Niecały miesiąc temu sędziowie Trybunału nakazali, pod groźbą kar, wstrzymanie wszelkich prac w Puszczy do czasu rozstrzygnięcia sporu Komisji z Polską dotyczącego naruszenia prawa. Te kary, to minimum 100 tysięcy euro dziennie. Warszawa w niedawnym liście do Brukseli napisała, że postanowienie jest przestrzegane, a prowadzone w Puszczy prace są tylko w miejscach, gdzie konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa publicznego.

Jak ustaliło Polskie Radio, do Komisji Europejskiej i unijnego Trybunału Sprawiedliwości wpływają skargi na prowadzone cały czas prace w Puszczy Białowieskiej. Urzędnicy w rozmowie z Polskim Radiem informują, że już wkrótce będzie opublikowana opinia ekspertów w tej sprawie. Od niej zależy, czy Komisja zawnioskuje do Trybunału o nałożenie kar finansowych na Polskę.

Dodaj komentarz