Bombiarz ze Szprotawy przyznał się do winy

14:22

20 marca 2017

Informacyjna Agencja Radiowa

Paweł R., czyli bombiarz ze Szprotawy, przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. 22-latek, który podłożył ładunek wybuchowy w jednym z autobusów komunikacji miejskiej we Wrocławiu, nie zgadza się z aktem oskarżenia. Jak mówi, nie chciał nikogo skrzywdzić, a jedynie wystraszyć i poprzez szantaż wyłudzić pieniądze. Dlatego 19 maja ubiegłego roku rano zadzwonił pod numer alarmowy 112 i zażądał 30 kg złota w sztabkach.

Prokurator Tomasz Krzesiewicz ma inną opinię niż oskarżony:

Pawłowi R., studentowi chemii ze Szprotawy, grozi od 12 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Sąd może jednak ze względu na ograniczoną poczytalność zastosować wobec niego nadzwyczajne złagodzenie kary. Wtedy groziłoby mu 8 lat za kratkami.

Jedna myśl na temat “Bombiarz ze Szprotawy przyznał się do winy”

  1. Młodzięcza durnota mogła spowodować wielką tragedię tylko dlatego, że on chciał od razu być bogatym. Dlaczego tak się dziej? Czy zbyt łagodne kary nie są tego przyczyną.

Dodaj komentarz